Opole: Strzelano do wolontariuszki opiekującej się zwierzętami
Nieznani sprawcy strzelali do wolontariuszki Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Do ataku doszło w Opolu. Kobiecie na szczęście nic się nie stało. Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Gdy wolontariuszka opolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (TOZ) wyszła na balkon swojego mieszkania oddano do niej przynajmniej jeden strzał. Na szczęście strzelec chybił. Pocisk przebił podwójne okno i uderzył w ścianę w pokoju. To drugi tego typu atak w ciągu dwóch dni.
Mecenas Paweł Mehl - pełnomocnik opolskiego TOZ twierdzi, że ktoś w ten sposób próbował zastraszyć wolontariuszkę. Przyznał, że wielu osobom nie podoba się działalność towarzystwa. Dodał, że jego zdaniem ataki mają związek z jedną ze spraw obecnie prowadzonych przez TOZ.
- Ktoś wykrzykiwał jej imię pod balkonem, następnie słychać było strzał – powiedział mec. Mehl w rozmowie z Radiem Opole. – Będziemy chcieli złożyć stosowny wniosek o przyznanie ochrony wolontariuszce, bo czuje się w swoisty sposób zaszczuta.
Policja zajęła się sprawą. Śledczy zabezpieczyli ślady oraz łuski nabojów. Obecnie policjanci rozpatrują zdarzenie pod kątem zniszczenia mienia, ale według sierż. Przemysława Kędziora z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, kwalifikacja może ulec zmianie w miarę odkrywania kolejnych dowodów.
Najnowsze
Brawa były, uścisku dłoni już nie. Doda ujawnia, jak zachowała się Rozenek
Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim
Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami