Olga Tokarczuk promowana "małą ulotką"? TVN musi sprostować informację w materiale "Faktów"

Joanna Jaszczuk 22-12-2020, 14:21
Artykuł
"Mała ulotka" na frankfurckich Targach Książki
Silar, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Stacja TVN musi sprostować nieprawdziwe i nieścisłe informacje na temat promocji twórczości polskiej noblistki Olgi Tokarczuk na Targach Książki we Frankfurcie. To decyzja stołecznego Sądu Apelacyjnego. Z głównego wydania „Faktów” wyemitowanego 19 października 2019 r. widzowie mogli dowiedzieć się, że promocja twórczości polskiej laureatki literackiej nagrody Nobla na Targach Książki była, delikatnie mówiąc, raczej skromna. Jak było naprawdę?

Nie jest tajemnicą, że nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk budzi w niektórych środowiskach pewne kontrowersje. Politycznie pisarka jest raczej daleko od obecnego rządu. Część polityków i komentatorów zarzuca Tokarczuk antypolonizm. O ile pewne wypowiedzi noblistki na temat historii Polski można faktycznie uznać za co najmniej kontrowersyjne, o tyle nie sposób odmówić jej niezwykłego bogactwa językowego i wyjątkowości stylu, a także ogromnej wrażliwości. Co więcej, nikt z obozu władzy nie zamierza „cenzurować” Olgi Tokarczuk czy w jakikolwiek sposób z nią walczyć (choć oczywiście poszczególni politycy, tak jak każdy człowiek, mają prawo do własnego zdania na temat zarówno osoby noblistki, jak i jej twórczości), a monumentalne „Księgi Jakubowe” chwalił kilka lat temu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Tymczasem z materiału redaktor Katarzyny Kolendy – Zaleskiej można było wysnuć zgoła odmienne wnioski. W głównym wydaniu „Faktów” z 19 października 2019 r. TVN pochylił się nad działaniami Instytutu Książki podczas targów we Frankfurcie. Twórczość Olgi Tokarczuk miała być promowana „małą ulotką”.

Instytut Książki wskazuje natomiast, że polskiej laureatce literackiego Nobla na targach poświęcono osobną przestrzeń wystawienniczą. Można było zobaczyć m.in. prezentację multimedialną poświęconą twórczości Olgi Tokarczuk oraz ekspozycji tłumaczeń jej książek. Instytut wystąpił przeciwko stacji na drogę sądową, ponieważ redaktor naczelny „Faktów” odrzucił wezwanie do sprostowania informacji zawartych w materiale Kolendy-Zaleskiej.

Już w lipcu Sąd Okręgowy w Warszawie podzielił stanowisko IK, nakazujący pozwanemu opublikowanie sprostowania o treści i w sposób wskazany w pozwie. Naczelny „Faktów” odwołał się od tego wyroku, jednak 11 grudnia b.r. warszawski Sąd Apelacyjny zobowiązał pozwanego do opublikowania sprostowania Instytutu Książki.

–W materiale autorstwa Katarzyny Kolendy-Zaleskiej wyemitowanym na antenie TVN w dniu 19 października 2019 r. podczas wydania serwisu informacyjnego „Fakty” rozpoczynającego się o godz. 19, autorka materiału zamieściła dotyczące Instytutu Książki nieprawdziwe i nieścisłe informacje, tj.: nieprawdą jest, że na Targach Książki we Frankfurcie promowaliśmy Olgę Tokarczuk małą ulotką. Noblistce poświęcona została osobna przestrzeń wystawiennicza wraz z m.in. prezentacją na ekranie oraz ekspozycją tłumaczeń jej dzieł – sprostowanie o takiej treści ma zostać opublikowane w „Faktach”. Jego treść ma być nie tylko wyświetlona na ekranie, ale i przeczytana przez lektora.

 

 

Źródło: Instytut Książki

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy