Nowe regulacje mediów społecznościowych. Czy to już koniec wolności słowa?
Parlament Europejski chce wprowadzić demokratyczną kontrolę nad mediami społecznościowymi przy zachowaniu ochrony praw podstawowych. Dyskusja ma na celu ustalić zasady funkcjonowania wszystkich portali tego typu.
Główny nurt debaty dotyczy moderacji treści zamieszczanych przez użytkowników obowiązków oraz praw platform w tym zakresie.
Dyskusja dotycząca tego, czy platformy mediów społecznościowych powinny podlegać rygorystycznym regulacjom i nadzorowi publicznemu i jakie formy powinien on przyjąć, jest obecnie jedną z najważniejszych.
Platformy internetowe odgrywają coraz istotniejszą rolę w kształtowaniu opinii publicznej i wpływają na kształt toczących się debat. Spoczęła na nich odpowiedzialność stworzenia balansu między zwalczaniem dezinformacji, a zachowaniem praw człowieka do wolności słowa, z którą sobie nie radzą.
Jakie zatem zmiany czekają Social Media?
Zasadniczą kwestią jest określenie, kto jest uprawniony do kontrolowania przestrzeni internetowej. Niektórzy unijni prawodawcy skrytykowali jednostronne decyzje platform mediów społecznościowych (np. o zawieszeniu kont byłego prezydenta USA na ich platformach) i wezwali do zwiększenia nadzoru publicznego w Europie, zwłaszcza w celu zagwarantowania wolności słowa.
Szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell na swoim blogu pisał z kolei, iż Europa musi być w stanie silniej regulować zawartość sieci społecznościowych przy jednoczesnym poszanowaniu wolności słowa i wyrazu.
- Nie jest możliwe, aby regulacja ta powstała głównie w oparciu o reguły i procedury prywatnych podmiotów” - oznajmił.
Najnowsze
ZUS zaniżył mu emeryturę. Były kolejarz wywalczył 1500 zł podwyżki miesięcznie
Artykuł sponsorowany
HIT DNIA
CBOS: Notowania prezydenta Nawrockiego wystrzeliły. To najlepszy wynik od objęcia urzędu
Dwuletni Staś walczy o życie. Tata apeluje o pomoc w nagłośnieniu zbiórki