Scala Sancta. Rzymska relikwia i jej polskie ślady
Od rzymskiego Lateranu po Kalwarię Zebrzydowską i Sośnicę – Święte Schody stały się jednym z najbardziej sugestywnych znaków pasyjnej pobożności nowożytnej Polski. O ich genezie, symbolice i polskich realizacjach opowiada studentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie – Anna Niestoruk.
Scala Sancta – rzymska relikwia architektoniczna – znalazła w Rzeczypospolitej niezwykle żyzny grunt. Kopiowane, przekształcane i wypełniane relikwiami schody stały się drogą realnego, cielesnego uczestnictwa w Misterium Męki Pańskiej. Jak pokazują badania Anny Niestoruk, były nie tylko elementem barokowej pobożności, ale świadectwem potrzeby dotknięcia historii zbawienia – stopień po stopniu.
Tuż obok Bazyliki św. Jana na Lateranie znajdziemy Scala Sancta, czyli schody przy kaplicy Sancta Sanctorum. Zgodnie z tradycją miały pochodzić z pałacu Poncjusza Piłata w Jerozolimie, gdzie odbył się sąd nad Jezusem. Do Rzymu zostały sprowadzone w IV wieku przez św. Helenę, matkę cesarza Konstantyna Wielkiego. Od XV wieku traktowane są jako relikwia architektoniczna, a od XVI wieku wierni pokonują je wyłącznie na kolanach, pragnąc uzyskać łaskę odpustu.
„Scala Sancta jest szczególna wśród relikwii pasyjnych ze względu na swoją formę. Jako relikwia architektoniczna jest nie tylko materialnym świadkiem Męki, ale też sceną wydarzeń zbawczych” - podkreśla Anna Niestoruk. Badaczka zwraca uwagę, że schody można postrzegać jako swoiste „arma Christi” (narzędzie Męki). Według przekazów, Pan Jezus miał wchodzić po nich boso, pozostawiając „vestigia pedum” – „ślady stóp”. To właśnie ta bezpośredniość dotyku sprawia, że pielgrzym doświadcza relikwii niemal fizycznie.
Rzymskie schody stały się wzorcem dla licznych kopii powstających w XVII i XVIII wieku w całej Europie. Wraz z rozwojem kalwarii – symbolicznych odwzorowań topografii Jerozolimy – Scala Sancta zaczęła pojawiać się przy kaplicach Pałacu Piłata.
Jak wyjaśnia rozmówczyni Radia Watykańskiego, najpierw w Europie kopiowano topografię Ziemi Świętej, by umożliwić „zastępczą” pielgrzymkę tym, którzy nie mogli udać się do Jerozolimy. Z czasem, za sprawą franciszkanów, w kalwariach zaczęto wznosić kopie Grobu Pańskiego czy Domu Piłata ze Świętymi Schodami.
Pierwszą kalwarią na ziemiach Rzeczypospolitej była Kalwaria Zebrzydowska (1600–1640). Tamtejsze Święte Schody powstały w latach 1623–1642 z fundacji Jana Zebrzydowskiego, a w 1633 roku papież Urban VIII przyznał odpust wiernym pokonującym schody na kolanach. Zebrzydowskie założenie stało się wzorem dla kolejnych fundacji – w Kalwarii Pacławskiej, Krzeszowie, na Górze Świętej Anny czy w Piekarach Śląskich.
„Kopie Świętych Schodów pełniły istotną rolę w nowożytnej pobożności, stanowiąc wyraz barokowej tendencji do materializacji sacrum oraz pogłębiania przeżyć religijnych” - zaznacza badaczka. W stopniach umieszczano relikwie lub ziemię przywiezioną z Jerozolimy, co wzmacniało ich sakralny charakter.
Szczególne miejsce w polskim kontekście zajmuje kaplica Świętych Schodów w krypcie kościoła pijarów w Krakowie, poświęcona w 1733 roku. Monumentalne, dwubiegowe schody prowadziły do ołtarza Więzienia Jezusowego, a pod nimi urządzono grotę Grobu Pańskiego.
W 1740 roku wydano specjalny modlitewnik przypisujący modlitwy do każdego z 28 stopni. W XIX wieku pierwotna funkcja krypty zaczęła zanikać, freski zamalowano, a o relikwiach w stopniach zapomniano. Dopiero w lipcu 2018 roku odkryto je na nowo. Wśród nich znalazła się partykuła Krzyża Świętego – relikwia, która tłumaczy rangę tego miejsca.
Centrum kultu Scala Christi powstało także w Wilnie przy kościele bernardynów. W 1746 roku papież Benedykt XIV przyznał odpust zupełny wiernym wchodzącym po schodach na kolanach. Wmurowane relikwie oraz święta ziemia z Jerozolimy podnosiły rangę kaplicy.
Na Litwie wyjątkowym przykładem jest także kaplica Męki Pańskiej w Cytowianach, gdzie w 1774 roku ustanowiono odpust zupełny dla pokonujących schody klęcząc .
Z kolei w Sośnicy na Śląsku kaplicę z kopią Świętych Schodów ufundowała w 1776 roku hrabina Maria Józefina von Würtz und Burg po pielgrzymce do Rzymu. W stopniach umieszczono relikwie – m.in. fragment gwoździa z krzyża i cząstkę chusty św. Weroniki. Do dziś najwięcej pielgrzymów przybywa tu w Wielki Piątek oraz w święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
ks. Marek Weresa/Vatican News, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X