Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
09:08 Polska: Językiem polskim rozpoczął się trzydniowy egzamin ósmoklasisty
08:59 Francja: Ewakuowana pasażerka statku MV Hondius ma pozytywny wynik testu na hantawirusa
08:13 Mazowieckie: Aż 376 oskarżonych o udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych
08:00 Warmińsko-mazurskie: CBŚP zatrzymało 14 osób zajmujących się nielegalnym obrotem odpadami
07:28 USA: Jeden z Amerykanów ze statku MV Hondius ma hantawirusa, drugi wykazuje objawy
05:27 USA: Co najmniej sześć osób zostało znalezionych martwych w niedzielę wewnątrz wagonu towarowego kolei Union Pacific w Laredo, w stanie Teksas. Policja dotarła tam po zgłoszeniu od pracownika kolei
05:20 Polska: W poniedziałek na maturze egzamin z matematyki na poziomie rozszerzonym i egzaminy z rosyjskiego
04:22 Świat: Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w wywiadzie dla amerykańskiej stacji CBS News, że wojna z Iranem nie jest skończona, bo wciąż pozostaje do rozwiązania kwestia wzbogaconego uranu i irańskiego potencjału rakietowego
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na spotkania z red. Republiki Jakubem Maciejewskim 11 maja: godz. 16:30 Dom Kultury ul. Sienkiewicza 10/12 Brzeziny; Łódź, godz. 18:30 ul. Piotrkowska 143
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00
Wydarzenie Klub “Gazety Polskiej” Dzierżoniów zaprasza na spotkanie z europoseł Anną Zalewską i senatorem Aleksandrem Szwedem 14 maja o godz. 17:00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. Złotostockiej 27 w Kamieńcu Ząbkowickim
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kędzierzyn Koźle zaprasza na spotkanie z red. TV Republika Jakubem Maciejewskim 14 maja, godz. 18:00. Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 14 maja, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na Majówkę Patriotyczną 15 maja, godz. 16:00 Spotykamy się pod Figurą Matki Bożej Majków/Michałów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 16 maja, godz. 14:30 Uniwersytet Pomorski budynek K2, ul. Kozietulskiego 7, Słupsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 16 maja, godz. 15:00 Aula Tygodnika "Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Lębork i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem 16 maja, godz. 17:30. Stacja Kultura, ul. Dworcowa 8, Lębork
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 17 maja, godz. 18:00 RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem 18 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Czarnem zaprasza na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim w dniu 19 maja 2026 r. na godz. 18.00. do Wyczech, Gmina Czarne, Filia Biblioteki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie Ministrem Adamem Andruszkiewiczem 19 maja, godz. 18:00 Aula I LO w Łukowie ul. Wyszyńskiego 41
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z posłem Dariuszem Piontkowskim 21 maja, godz. 17:00. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostróda zaprasza na V Piknik Patriotyczny. 23 maja, godz. 11:00 Przystanek Piławki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 CHEŁMSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA UL. PARTYZANTÓW 40, CHEŁM
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św

Wspomnienie o ś.p. Tadeuszu Buranowskim

Źródło: Wikipedia/ Exploti/ Domena publiczna

Dowiedziałem się o Jego istnieniu zanim spotkaliśmy się osobiście. W 1981 roku dla komunistycznej propagandy sączonej poprzez RTV i na łamach „Trybuny Robotniczej” w województwie Katowickim Tadeusz był uosobieniem istnego diabła wcielonego. W zgodnym przekazie władz PRL-u miał „dowodzić bojówką ekstremistów z Solidarności i KPN-u” by sterroryzować spokojnych towarzyszy poświęcających się chlubnej pracy socjalistycznej. Pogrzeb Tadeusza Buranowskiego odbędzie się w środę 1 czerwca o godz. 12.00 w Kościele pod wezwaniem św. Mateusza w Czeladzi ul. Powstańców Śląskich 34.

Dokładnie pamiętam reportaż w reżimowej telewizji mówiący o nielegalnym plakatowaniu i napaści, cytuję, bojówki Buranowskiego na… funkcjonariuszy MO!

Prawda była oczywiście odmienna, faktów, jako widzowie, rzecz jasna nie poznaliśmy, ale jedno wynikało z takiego komunikatu na pewno: przywódca jawnej „antysocjalistycznej bojówki” musiał być człowiekiem bardzo, ale to bardzo odważnym!

Osobiście zobaczyłem Tadeusza na katowickim rynku, gdy podczas „karnawału Solidarności” uruchomił pierwszy publiczny, tj. samochodowy punkt kolportażu prasy niezależnej, m.in. rozdając broszury o sowieckiej Zbrodni Katyńskiej. Szef regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność Andrzej Rozpłochowski utworzył (z pomocą niezmordowanych sióstr Kawalec) szeroką sieć kolportażu prasy i książek po zakładach pracy. Tadeusz poszedł jeszcze dalej i odważniej w morze „czerwonego kłamstwa” – jawnie wystawił punkt antykomunistycznej bibuły, ową nieprawomyślną „księgarnię na kółkach”, w samym sercu, jak się to wówczas mówiło, strategicznego województwa.

Na odpowiedź pachołków Moskwy nie trzeba było długo czekać: 20. października 1981 roku liczni eSBecy oraz funkcjonariusze MO postanowili zlikwidować wyspę wolnego słowa i zaatakowali punkt kolportażu bibuły na katowickim rynku. Napadnięty Tadeusz Buranowski dzielnie się opierał zamykając się w samochodzie, przez co zyskał trochę na czasie, na tyle by poprosić przechodniów o zawiadomienie Zarządu Regionu „Solidarności”. W końcu został wywleczony przez tajniaków, skopany, skuty i zawieziony na komendę milicji. Wieść o jego zatrzymaniu lotem błyskawicy obiegła region i w kilkanaście minut wielu działaczy zostało o tym powiadomionych „pocztą alarmową opozycji”; w ten sposób także i ja, 16. letni członek organizacji młodzieżowej KPN, zostałem ściągnięty na katowicki rynek. Tu uformował się spontaniczny wiec ludzi oburzonych bandycką napaścią „nieznanych sprawców” i likwidacją „ruchomej księgarni opozycji”. Komunikacja w centrum miasta została sparaliżowana, w efekcie masowo dołączali się kolejni przypadkowi mieszkańcy. Zgromadziło się około trzech tysięcy osób, którzy w pochodzie przeszli pod komendę MO zlokalizowaną na pobliskiej ulicy Pocztowej. Domagaliśmy się natychmiastowego uwolnienia Tadeusza Buranowskiego. Milicjanci nie chcieli rozmawiać i zabarykadowali się. Manifestanci zaczęli wznosić okrzyki „pachołki Moskwy”, uwolnić więźniów politycznych, dość cenzury! Doszło do pierwszych rozmów SB-ków z przedstawicielami Zarządu Regionu, jednak bez rezultatu, gdyż władzy chodziło rzekomo o „poważne przestępstwo kolportażu nielegalnych antyradzieckich wydawnictw”. Przyjechały milicyjne nyski ze wsparciem dla funkcjonariuszy. Zebrani zablokowali te samochody i gołymi rękami przewrócili „sukę” pod komisariatem tak, że stanęła na dachu „kołami do góry”. Tłum zaczął się coraz bardziej niecierpliwić i w ruch poszły kamienie, setki kamieni (zastanawiałem się potem skąd ludzie znaleźli tyle kostki brukowej na tej całkowicie wyasfaltowanej ulicy) – w efekcie po 10 minutach w komendzie nie pozostała ani jedna cała szyba… Ktoś zapowiedział spuszczenie benzyny z milicyjnych radiowozów grożąc ich podpaleniem.

W efekcie spanikowani SB-cy w kilka chwil wypuścili przetrzymywanego na innej komendzie Tadeusza Buranowskiego. Tak więc dzięki pomysłowości i determinacji Tadeusza stoczyliśmy, jako skrzyknięta grupa wsparcia zachęcona jego odwagą, tamtą pamiętną zwycięską batalię o wolne słowo.

Wtedy uzmysłowiliśmy sobie w Katowicach (nazywanych nieprzypadkowo Stalinogrodem) jaką siłą dysponuje zorganizowane społeczeństwo – a przy tym kompletną bezradność totalitarnej władzy.

Oczywiście ś.p. Tadeusz Buranowski ma nie tylko na koncie tę jedną, opisaną powyżej zasługę i historię.

Tadeusz urodził się na kresach wschodnich II Rzeczpospolitej, przyjechał z Borysławia do Gliwic w ramach ostatnich repatriacji. Pracował tam jako spawacz w Hutniczym Przedsiębiorstwie Remontowym. W pamiętnym Sierpniu 1980 roku uczestniczył w zwycięskim strajku w Hucie Katowice. Był założycielem i wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w swoim HPR-ze. Od 1981 roku szefował Komisji Rewizyjnej Gliwickiej Delegatury MKZ Katowice. Dzięki nawiązaniu kontaktu z łódzką strukturą KPN (z A. Ostoją-Owsianym) wstąpił do Konfederacji Polski Niepodległej. W lipcu 1981 został wybrany przez Walne Zebranie Delegatów NSZZ „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego do władz Zarządu Regionu na stanowisko członka Prezydium odpowiedzialnego za informację. Zorganizował wpierw zwyczajną grupę plakatującą miasta Śląska i Zagłębia z różnymi apelami Solidarności i opozycji. Przeszkolił również grupy działaczy KPN i Solidarności z innych regionów m.in. z Warszawy (z Komitetu Katyńskiego).

Mnie głęboko wryły się w pamięć wiszące na mieście w okresie „karnawału Solidarności” karykatury „niedźwiedzia”, tj. Breżniewa, z „Wolnego Związkowca”, oraz liczne plakaty na 17 września i 11 listopada 1981 roku, gdzie sierp i młot podawał sobie rękę ze swastyką. Władze systematycznie zrywały te plakaty, ale nie bardzo mogły nadążyć, a pomysłowy Tadek nakleił je dodatkowo na dworcach PKP na niezmywalne szkło wodne! Tysiące ludzi jadących pociągami czytało te strzępy gazetek ściennych i zamalowywane plakaty dosłownie z wypiekami na twarzy. Głód wolnego słowa znów pokazał swoją siłę. Wściekłość eSBeków, PZPR-owców i ORMO-wców nie miała granic. Stąd wynikała właśnie ta intensywna kampania szkalowania „bojówki Buranowskiego” w oficjalnej propagandzie władz PRL-u. 4. grudnia 1981 roku w ogólnopolskiej TVP podano nawet, iż „grupa Buranowskiego” terroryzowała podczas plakatowania funkcjonariuszy MO i SOK-istów na dworcu PKP w Chorzowie-Batorym. Reżimowy spiker propagandzista poinformował naród, iż terroryści z bojówki Buranowskiego jednemu umundurowanemu funkcjonariuszowi władzy ludowej założyli nawet na głowę wiadro z klejem… Osobiście, jako młodemu chłopcu, wydawało mi się to bardzo zabawne, przemawiające do wyobraźni i niezwykle malownicze!

13. grudnia ten „festiwal swobody” został brutalnie przerwany stanem wojennym. Jedną z pierwszych osób pozbawionych wolności był właśnie Tadeusz Buranowski, przy okazji bestialsko pobity przez SB-ków i ZOMO-wców. Sam towarzysz Jaruzelski w swoim sławetnym przemówieniu powtarzanym w kółko w telewizji tłumaczył, iż musiał wypowiedzieć wojnę narodowi gdyż stabilizacji PRL-u zagrażały grupy terrorystyczne ekstremistów z Solidarności i KPN-u…

Tadeusz Buranowski został internowany w więzieniu Zabrze-Zaborze, a następnie osadzony (do końca 1982 roku) w Nowym Łupkowie, w celi z Tadeuszem Jedynakiem – sygnatariuszem Porozumień Sierpniowych z Jastrzębia. W czasie internowania funkcjonariuszka SB dokonała bezprecedensowej odmowy widzenia Tadeuszowi z małoletnią córką. Władza trzymała go pod kluczem jak długo się tylko dało, wyszedł na wolność jako jeden z ostatnich.

Dalej uczestniczył w pracy konspiracyjnej, szkoląc m.in. drukarzy, oraz w naszych demonstracjach: 3. majowych, 11. listopada czy 16. grudnia, w rocznicę pacyfikacji KWK Wujek.

Na roku 1990 jego działalność niepodległościowa oczywiście się nie zakończyła. A mogła.

Tadeusza bowiem dopadła ciężka, śmiertelna choroba. Dzięki udanej operacji onkologicznej i wsparciu licznego grona przyjaciół, a przede wszystkim wspaniałej żony Teresy, był z nami jeszcze wiele lat. Nie uciekł w prywatność, nie wymawiał się ciężkim stanem własnego zdrowia i dramatyczną chorobą córki (co było następstwem jej traumatycznych przeżyć z okresu stanu wojennego). Zawsze, gdy tylko mógł, uczestniczył w okolicznościowych spotkaniach i pracach organizacji weteranów zmagań z komuną, np. w IPN czy w stowarzyszeniu Eugeniusza Karasińskiego.

Często dzwonił, doradzał, żywo interesował się bieżącą walką.

Odmówił oczywiście przyjęcia odznaczenia od prezydenta Komorowskiego, który to przecież na czele oddziałów ZOMO w 1989 r. osobiście pacyfikował w Katowicach akcję KPN-u pt. „Sowieci do domu!”.

Tadeusz doczekał na szczęście dobrej zmiany i odznaczenia Krzyżem Wolności i Solidarności od Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Stoczył też w ostatnich latach znamienną batalię z sądami III RP-PRL o rehabilitację za przestępcze represje SB, MO, prokuratury, służby więziennej itp. komunistycznych zbrodniarzy. Byliśmy z liczną grupą Niezłomnych na jego procesach rehabilitacyjnych i zapamiętałem jak prokurator naigrywała się z jego „łamania ówcześnie legalnego prawa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej”. Oczywiście żaden z jego oprawców nie został ukarany, a wręcz przeciwnie – typy te nadal deprawują kolejne pokolenia funkcjonariuszy. Niestety także niezdekomunizowani sędziowie, z nieukrywaną pogardą i szyderstwem, zasądzili mu w ramach tzw. „rekompensaty” zaledwie 24 tysiące złotych zadośćuczynienia – za bestialskie pobicie i za rok nielegalnego uwięzienia! Warto wspomnieć na marginesie, iż skrzywdzonemu współcześnie pewnemu urzędnikowi z Częstochowy ten sam katowicki sąd za rok pozbawienia wolności w luksusowych warunkach III RP (ciepła woda pod celą, zapewniony adwokat i uczciwy proces) przyznał ponad milion złotych zadośćuczynienia!

Cóż, obecnie są równi i równiejsi… Nieprzypadkiem piszę tu o pieniądzach w kontekście postawy władz administracyjnych i sądowniczych III RP. Tadeusz potrzebował ich na leczenie. Typowe, niewygórowane cenowo leki. W ostatnich miesiącach Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznał mu wsparcie na opiekę zdrowotną. Dotacja opiewająca maksymalnie na cały rok starczyła tu zaledwie na miesiąc! Taki jest realny wymiar pomocy pomimo art. 19 Konstytucji, który mówi o obowiązku roztaczania opieki państwa nad bojownikami zmagań o Niepodległość.

Spij Kolego w ciemnym grobie,

Niech się Polska przyśni Tobie!

 

/-/ Adam Słomka

Adam Słomka