W Augustowie pamiętają o 1. Pułku Ułanów Krechowieckich
Pośród kilkudziesięciu pułków kawalerii (szwoleżerów, ułanów i strzelców konnych) zaszczytny numer pierwszy wśród ułanów przypada 1. Pułkowi Ułanów Krechowieckich im. płk. Bolesława Mościckiego. "Jedynka" nie jest przypadkiem, gdyż według tradycji wojskowej pułk był najstarszym pułkiem ułanów jazdy polskiej. Swoją nazwą i barwami sięgał do lat 1776–1792-1794, gdy istniał 1 Pułk Ułanów Nadwornych. Choć jednostka została rozformowana jeszcze w roku 1947, jej tradycje wciąż są żywe. Dowodem na to są m. in. obchody święta Pułku, na które, w najbliższą niedzielę, 19 lipca, zapraszają władze samorządowe powiatu augustowskiego. Dzień wcześniej, w sobotę, odbędzie się Indywidualny Turniej Strzelecki w Klonownicy. Dwudniowemu wydarzeniu patronuje Prezydent RP dr Karol Nawrocki.
Święto, na które są zaproszeni, obok mieszkańców, wszyscy, którzy tego dnia znajdą się w Augustowie, rozpocznie się od uroczystej Mszy Świętej - o godz. 12 - sprawowanej w intencji oficerów i szeregowych 1 Pułku Ułanów Krechowieckich oraz żołnierzy Augustowskiego Obwodu Armii Krajowej, a także ich rodzin - w kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej (al. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 2a). Po nabożeństwie, o godz. 13, będzie czas na przemówienia okolicznościowe, a także na wręczenie wyróżnień i odznak. O godz. 13:15 - odbędzie się Apel pamięci, a następnie salwa honorowa i złożenie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy 1 Pułku Ułanów Krechowieckich oraz pod pomnikiem żołnierzy Armii Krajowej. O godz. 13:30 rozpocznie się piknik wojskowy - na placu przy amfiteatrze obok plaży miejskiej w Augustowie.
1. Pułk Ułanów Krechowieckich jest bohaterem wielu żurawiejek (krótkich, najczęściej dwuwierszowych, żartobliwych przyśpiewek wojskowych, opisujących losy pułków z ironią i czarnym humorem). Przytoczmy trzy z nich: "Elegancki, wielkopański/To jest pierwszy pułk ułański; Zawsze dzielni, zawsze znani/Krechowieccy to ułani; W boju dzielni, wszędzie znani, Krechowieccy to ułani".
Patron Pułku, płk Bolesław Mościcki, to postać wzięta żywcem z powieści Henryka Sienkiewicza. Urodził się 14 grudnia 1877 w Wysokiem Mazowieckim w domu drobnej szlachty. Był synem powstańca styczniowego Ludwika Mościckiego. Po ukończeniu w 1902 szkoły oficerskiej został przydzielony na własną prośbę do oddziałów jazdy zaamurskiej w Mandżurii. W szeregach tej formacji przebył wojnę rosyjsko-japońską a później w latach 1915–1917 część I wojny światowej. Po zakończeniu wojny rosyjsko-japońskiej dowodził szwadronem kawalerii, wydzielonym do walki z tunguską partyzantką. W latach 1911–1913 uczęszczał do oficerskiej szkoły kawalerii w Petersburgu. Ukończył ją jako rotmistrz. Od kwietnia 1915 brał udział w I wojnie światowej. Był dowódcą szwadronu 2 Zaamurskiego Pułku Kawalerii. Odznaczył się w boju pod Horodenką i został nagrodzony oficerskim Krzyżem Św. Jerzego. W czerwcu 1916 otrzymał złotą szablę za szarżę konną pod Neterpincami. Awansowany do stopnia podpułkownika, objął zastępczo dowództwo pułku. Wiosną 1917 został mianowany został pułkownikiem i dowódcą 1 Zaamurskiego Pułku Kawalerii.
19 lipca 1917 w Porohach koło Nadwórnej objął dowództwo polskiego 1 Pułku Ułanów, na wniosek jego oficerów. Trzy dni później oddział przybył do Stanisławowa, gdzie walczył z Kozakami i maruderami rabującymi miasto. 24 lipca pod Krechowcami stoczył zwycięską bitwę z oddziałami bawarskimi, uzyskując następnie miano 1 pułku Ułanów Krechowieckich.
Wraz z pułkiem wszedł we wrześniu w skład I Korpusu Polskiego w Rosji, organizującego się wokół Bobrujsk i toczącego tam następnie od początku 1918 walki z bolszewikami. Został wysłany 11 lutego 1918 jako przewodniczący delegacji, która miała przedostać się przez front bolszewicko-niemiecki na ziemie polskie i nawiązać kontakt z Radą Regencyjną w celu omówienia możliwości ewakuacji korpusu[. Delegacja, eskortowana przez ułanów, musiała staczać potyczki z bolszewikami. 18 lutego Mościcki zdecydował, że delegacja będzie przekradać się dalej bez eskorty, a sam przebrał się w strój szlachcica. Następnego dnia 19 lutego 1918, w lesie w okolicy wsi Dub (okolice Łunińca), grupa została wykryta i chorąży Maruszewski został schwytany, a Mościcki poległ z rąk bolszewików. Został uroczyście pochowany 27 lutego 1918 roku w katedrze w Mińsku Litewskim. Zgodnie z ułańskimi zwyczajami, podczas uroczystości pogrzebowych za trumną płk. Mościckiego szedł jego koń Krechowiak okryty kirem.
24 sierpnia 1921 zwłoki pułkownika przewieziono do kościoła św. Krzyża w Warszawie i tu odbył się powtórny uroczysty pogrzeb. Trumna spoczęła w podziemiach kościoła.
Cześć Jego pamięci!
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X