Drony a susza. Naukowcy testują nową metodę wywoływania deszczu

Nowa metoda wywoływania deszczy w miejscach, w których brakuje wody, została opracowana przez naukowców z uniwersytetu w Bath.
Na ten moment metoda testowana jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wykorzystuje ona bezzałogowe drony do przenoszenia ładunku elektrycznego, który jest uwalniany do chmury. Kropelki w chmurach dostają wstrząsu, a następnie zbierają się razem i opadają w postaci deszczu.
Nowa metoda jest pierwszym przypadkiem, kiedy wykorzystuje się drony do stymulacji opadów z chmur. Są one wyposażone w czujniki emitujące ładunki elektryczne. Ich operatorzy kierują je w stronę nisko wiszących chmur. Następnie uwalniany jest ich ładunek. W wyniku tego procesu ma nastąpić intensyfikacja zbierania się pary wodnej, a w konsekwencji deszcz.
- Prawdopodobnym jest, że samo ładowanie kropelek w chmurze nie zastąpi ustalonych technik rozsiewania chmury, ale może współpracować z istniejącymi technikami, aby zmaksymalizować wydajność zasiewu w chmurze - poinformowałą Dr Keri Nicoll, która koordynowała badania na Uniwersytecie w Bath.
Zmiany klimatyczne powodują, że kryzys dotyczący niedoboru wody nasila się. Według najnowszych statystyk 2 miliardy ludzi na całym świecie doświadcza skrajnego niedoboru wody, a 4 miliardy znaczącego niedoboru wody.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Najnowsze

Joanna Jenerowicz wpłaciła kaucję za Annę Wójcik. "Wiedziałam, że chcę coś zrobić, że chcę jakoś pomóc"

Szok! Niemcy bronią Instytutu Pileckiego przed koalicją 13 grudnia

Areszt wydobywczy i groźba odebrania dziecka - metody bodnarowców
