Ziemkiewicz kpi z Owsiaka: Auschwitz – miejsce, gdzie wyśmiewano ludzi, lepiąc ich karykatury z plasteliny
„Auschwitz – miejsce, gdzie wyśmiewano ludzi, lepiąc ich karykatury z plasteliny. Tak uważa pan Owsiak, który czuje się parodią w TVP Info równie pokrzywdzony jak tamtejsi więźniowie. Tak, czas naprawdę najwyższy na odejście przez tego pana w prywatność i leczenie mania grandiosa” – napisał na Twitterze publicysta „Do Rzeczy” Rafał A. Ziemkiewicz.
Jerzy Owsiak poinformował wczoraj, że rezygnuje z funkcji prezesa WOŚP, w obliczu tragedii jaką była śmierć Pawła Adamowicza. – Składam rezygnację z prezesa zarządu fundacji WOŚP. Fundacja będzie funkcjonowała, ale być może moja decyzja pohamuje tych, którzy nawet dzisiaj napisali obrzydliwe słowa w moim kierunku. Mówiłem o tym, że ta nienawiść w kierunku moim i fundacji grzeje od 25 lat. Od 25 lat staczam boje z ludźmi, którzy również mi grożą. Policja i wymiar sprawiedliwości nic z tym nie robią – mówił Owsiak.
– Jeżeli mnie nie będzie, to może wszystkim tym szaleńcom, którzy mają nazistowskie pomysły – z plasteliną włącznie – pani Barbara Piela. Uraziła mnie pani bardzo, bardzo mnie pani uraziła. Poczułem się istotnie jak w Auschwitz – i pani to zrobiła – mówił Jerzy Owsiak.
Jego słowa skomentował Rafał Ziemkiewicz:
Auschwitz - miejsce, gdzie wyśmiewano ludzi, lepiąc ich karykatury z plasteliny. Tak uważa pan Owsiak, który czuje się parodią w @tvp_info równie pokrzywdzony jak tamtejsi więźniowie. Tak, czas naprawdę najwyższy na odejście przez tego pana w prywatność i leczenie mania grandiosa
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) 15 stycznia 2019
Najnowsze
Trener personalny odpowie przed sądem za oszustwa na 2,5 mln zł
Przydacz o stałej bazie USA w Polsce: Trump jest dzisiaj naszym głównym pomagającym
"Będzie drugie danie i deser, nie tylko żurek". Tusk zapowiada kolejne "rozliczenia"
Miliard złotych mniej dla Świętokrzyskiego? Jarosław Kaczyński bije na alarm
Nie będzie referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego. Organizatorzy tłumaczą
TRZEBA ZOBACZYĆ!
100 mln zł kontraktu i obietnica 3 mln zł. Prokuratura Europejska oskarża posła KO o płatną protekcję