Sprawa Nisztor-Boniek. Sąd uchyla dziennikarzowi roczny zakaz pisania o prezesie PZPN
Sprawa Nisztor-Boniek. Sąd uchyla dziennikarzowi roczny zakaz pisania o prezesie PZPN
Na początku września Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie według którego Piotrowi Nisztorowi zakazywano na rok publikacji o prezesie PZPN Zbigniewie Bońku.
Decyzję w tej sprawie podjął sędzia Rafał Wagner:
- Posiedzenie było niejawne, co wygląda na próbę zamknięcia ust dziennikarzowi i zastosowania wobec niego cenzury prewencyjnej – pisała 4 września "Gazeta Polska Codziennie".
O całej sprawie pisaliśmy tutaj oraz tu.
Piotr Nisztor w rozmowie z naszym portalem skomentował takie postanowienie następująco:
- Taka decyzja zapadła kilka dni temu, kancelaria obecnie czeka na oficjalny dokument, ale informacja już została przekazana. Cieszę się, jest to bardzo dobra wiadomość, która jednak pokazuje, że wielu sędziów w Polsce to osoby, które mają zdrowy rozsądek. Nie tak, jak sędzia Wagner, który zachował się, jak cenzor z okresu PRL-u.
Dostałem info od prawników, ze roczny zakaz pisania o @BoniekZibi (nałożony na mnie skandaliczna decyzja sędziego Wagnera) został uchylony. W takim razie mogę z czystym sumieniem polecić dzisiejsza @GPtygodnik. No i biorę się do pracy;) pic.twitter.com/RPtSPLFNIo
— Piotr Nisztor (@PNisztor) September 30, 2020
W najnowszej "Gazecie Polskiej" redakcja publikuje kolejny materiał o prezesie PZPN. Artykuł o nazwie: „Prezes PZPN i konflikt interesów sprzed lat” już dostępny.
Najnowsze
Ozdoba żąda wyjaśnień od Komendanta Głównego. Wskazuje na agresję policjantów
„Absurd i manipulacja!” TVP Info informuje o „nożowniku”, dziennikarz Republiki ostro odpowiada
Jakubiak: byłem w szpitalu, ten człowiek był brutalnie pobity, miał ślad na czole od potężnego uderzenia
Kierwiński atakuje Republikę! Szef MSWiA zapowiada zawiadomienie do prokuratury
Jacek Sasin w Republice: wracają metody, które pamiętamy z czasów komunizmu. Mocne słowa o działaniach władzy wobec TK
Tomasz Sakiewicz ostrzega przed niebezpieczną grą władzy Tuska ws. TK. „Chcą, żeby Polacy rzucili się na siebie”