Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
18:49 Włochy: Cztery obrazy przypisywane malarzowi epoki renesansu, Antonello da Messinie, skradziono z muzeum w Mesynie na Sycylii. Złodzieje włamali się do placówki w sobotnie święto Ferragosto i wynieśli warte miliony euro malowidła mimo zabezpieczeń
18:12 Śląskie: Z Kanału Gliwickiego wyłowiono ponad 150 kg śniętych ryb; to efekt obecności w wodzie tzw. złotej algi
17:13 Indonezja: Zespoły ratunkowe wydobyły sześć kolejnych ciał po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,7, które dzień wcześniej nawiedziło wschodnią Indonezję. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 53; 135 osób jest rannych, a tysiące ewakuowano
16:48 Litwa: Siedemnastoletni turysta z Polski utonął w sobotę wieczorem w bałtyckim kurorcie Połąga na zachodzie Litwy. Nurkowie znaleźli ciało nastolatka nieopodal miejsca, w którym zaginął
16:30 Niemcy: Chadecki blok CDU/CSU kanclerza Friedricha Merza może liczyć na 20 proc. poparcia, najmniej od października 2021 roku. W badaniu prowadzi prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) z wynikiem 28 proc.
14:30 Podkarpacie: minuta ciszy i opuszczone flagi po tragedii autokaru na Węgrzech
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!

Rzeź Woli. "Każdego mieszkańca należy zabić, nie brać żadnych jeńców"

Źródło: wikipedia.pl

Dziś rocznica Rzezi Woli. Jednego z najokrutniejszych procederów podczas Powstania Warszawskiego. 5 sierpnia wojska niemieckie rozpoczęły szturm na Wolę. Dysponowali czołgami, artylerią, pociągiem pancernym i lotnictwem. Mieszkańcy musieli uciekać do centrum, albo ginęli. Niemcy rozpoczęli masakrę na ludności cywilnej od zachodnich rubieży Woli wzdłuż ulic Wolskiej i Górczewskiej.

Spaleni żywcem

Niemcy dokonali rzezi na niewinnych ludziach. Wśród nich były dzieci, chorzy i niemowlęta. Wybijano ludność cywilną dom po domu, ulica po ulicy. Po wymordowaniu rodzin palono domy. Wiele osób spłonęło żywcem, gdyż Niemcy nie pozwalali im opuścić domów.

- Dnia 7 sierpnia 1944 godz. 9 rano,ul. Górczewska nr 15. Trzy czteropiętrowe bloki Wawelberga otaczają Niemcy z SS. Wrzucają do wewnątrz granaty, wokoło ustawiono karabiny maszynowe; nikogo nie wypuszczają; dom podpalony ze wszystkich stron; kto wychodzi jest zabijany; poparzeni rzucają się z okien, nikt nie może wyjść z płomieni, palą się żywcem, cudem tylko mógł się ktoś stamtąd wydostać; wiem o jednej kobiecie, która z 2 piętra wyskoczyła oknem i ocalała; przy wyjściu pełno trupów tych, którzy chcieli uciec z płomieni; widziałam wśród nich kobietę z dzieckiem przy piersi – wspomina Pani Jakubowska, świadek rzezi.

Niemcy niektórym wymyślili jeszcze inny rodzaj śmierci. Robili z mieszkańców Woli "żywe tarcze" dla osłony niemieckich żołnierzy atakujących barykady powstańcze.

Przedstawicielem Hitlera odpowiedzialnym za Rzeź Woli był niemiecki generał Heinz Reinefarth.

Zorganizowane ludobójstwo

Egzekucje na Polakach były masowe i zorganizowane. Towarzyszyły im bestialstwa i gwałty. Niemcy nie oszczędzali nikogo, masowo ginęły kobiety i dzieci.

Świadek Jan Bęcwałek zdaje relację spod Szpitala Wolskiego - Staliśmy pod bramą budynku szpitalnego od ul. Górczewskiej. Dochodziły odgłosy dalszych egzekucji z miejsca, skąd wyratowaliśmy się przed chwilą. W podwórzu szpitala znajdowały się budynki - szopy, z których w pewnym momencie Niemcy zaczęli wypędzać zgromadzonych tam ludzi. Byli to sami mężczyźni, przeważnie młodzi, nawet mali chłopcy 10-12 lat, większość ubrana jak powstańcy w różne mundury i bluzy z opaskami - tak jak latali po ulicach za rozkazem. Musieli być długo zamknięci, bo wychodzili jakby pijani i błędni. Niemcy dali im łopaty i kazali kopać po przeciwnej stronie ulicy Górczewskiej - naprzeciw bramy szpitala, przy której stałem - w ogródku na kartoflisku, dół głęboki pewnie na 5 m. Słyszałem i rozumiałem rozkazy; obok mnie przeprowadzili. Po wykopaniu dołu przeprowadzano ich po 25 bez koszul, tylko w spodniach, z podniesionymi rękami, ustawiano twarzą do dołu i Ukraińcy z rewolwerów strzałem z tyłu w kark zabijali ich. Trupy padały do dołu - przyprowadzano następnych. Nikt nie krzyczał, nie błagał, nie opierał się. Tak rozstrzelano kilkaset ludzi. Ostatnia niewielka grupa pozostałych zasypała dół ziemią. Była to druga egzekucja, którą tego dnia widziałem – opisuje Jan Bęcwał.

Zmiana rozkazów

Szef sił pacyfikacyjnych gen. von dem Bach-Zelewski, obserwując skalę mordów cywilów, zmienił częściowo rozkaz, zakazując zabijania kobiet i dzieci. Polecił także gromadzić mieszkańców i kierować do powstającego w Pruszkowie, na terenie warsztatów kolejowych, obozu przejściowego tzw. Dulagu nr 121, a stamtąd do obozów koncentracyjnych lub obozów pracy w Niemczech.
Egzekucje na mieszkańcach trwały, choć już z mniejszym natężeniem, do 12 sierpnia, kiedy to gen. von dem Bach wydał całkowity zakaz eksterminacji cywili. Podczas całej akcji wyjątkowym okrucieństwem i skutecznością wykazały się brygady SS Oskara Dirlewangera złożone z kryminalistów i przestępców.

Szacuje się, że zamordowano około 50000 ludzi, ponad dwa razy więcej niż w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Był to akt ludobójstwa na bezbronnej ludności cywilnej.

sppw1944.pl, polskieradio.pl