Wypadek paralotniarza. Mężczyzna zahaczył o drzewo i spadł na ziemię
W Żarkach pod Myszkowem doszło do wypadku z udziałem paralotniarza.
Do zdarzenia doszło w Żarkach pod Myszkowem. Paralotniarz próbował wzbić się w powietrze ze znajdującego się w tej miejscowości wzniesienia.
Podczas transportu do szpitala mężczyzna był przytomny. Według wstępnej diagnozy, doznał urazu nogi oraz ręki.
- Między Żarkami a Jaworznikiem, nieopodal kościółka, mieszkaniec Częstochowy próbował wybić się w powietrze. Nie udało mu się to, bo zahaczył o drzewo. Spadł obok drogi przy drugim drzewie. Na skutek tego zdarzenia doznał złamania kończyny dolnej i górnej - poinformowała asp. sztab. Barbara Poznańska.
Poszkodowany został zabrany przez śmigłowiec LPR do szpitala.
Najnowsze
Sikorski się zapalił, a Bryłka go zgasiła: zachowuje się jak wulgarny nastolatek
Wulgarny incydent w „Tańcu z Gwiazdami” pod lupą KRRiT. Zapadła decyzja w sprawie Izabeli Kuny?
Policja Kierwińskiego znowu brutalna. Zawisza: to już państwo w państwie?