Tumanowicz: gdyby Tusk miał Trzaskowskiego jako prezydenta, to w kraju byłby totalny chaos i bałagan
Jadwiga Wiśniewska (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Witold Tumanowicz (Konfederacja) byli gośćmi Danuty Holeckiej w Telewizji Republika.
W programie Danuty Holeckiej rozmawiano o dzisiejszej opinii Komisji Weneckiej, która wypowiedziała się w sprawie przyjmowania, przez prezydenta, ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Jadwiga Wiśniewska skazywała, że tego typu opinie, mają między innymi odwrócić uwagę od realnych problemów które dotykają Polskę i Polaków.
Wybitna znawczyni prawa europejskiego pani profesor Grabowska przedstawiła w tej sprawie wykładnię, która była jasna i czytelna i stoi w zupełnej kontrze do tego, co ustaliła i powiedziała Komisja Wenecka. Idzie zima, mamy totalną drożyznę, paliwo diesel poszedł w górę o 50%, a pellet zdrożał o 60%. Tymczasem w Częstochowie niedługo odbędzie się referendum, ponieważ prezydent, który rządził tym miastem ma zakaz wstępu do urzędu ze względu na podejrzenie korupcji. Mimo tylu problemów Komisja Wenecka zajmuje się dziś takimi sprawami i są one wrzucane jako główna narracja polityczna w Polsce.
- mówiła Wiśniewska.
Witold Tumanowicz wskazywał, że o ile sam wybór przez Sejm jest oczywiście legalny, to w przypadku braku spełnienia określonych wymogów prezydent nie może przyjmować ślubowania od sędziów.
Moim zdaniem należy Tuska od razu odsunąć od władzy. Tusk nie ma dziś swojego prezydenta u władzy i bardzo dobrze, bo gdyby miał Trzaskowskiego, który by mu podpisywał każdy dokument, to mielibyśmy w państwie totalny chaos i bałagan.
- wskazywał Tumanowicz i dodawał, że wszystko wskazuje, iż Donald Tusk idzie cały czas na polityczne zwarcie.
Dziwię się, że Donald Tusk ma tak krótką ławkę jeśli chodzi o powoływanie sędziów, że nie wybrał kogoś kto spełni wszystkie wymagania formalne. Nie wiem dlaczego Tusk wrzucił człowieka do tej gry, który nie spełniał wszystkich wymagań. Być może chodzi o zaostrzenie całej sytuacji i przepychanie się z prezydentem. Od sędziów wymaga się, aby byli jak najbardziej bezstronni i pracowali uczciwe w Trybunale. Oczywiście mogą mieć swoje sympatie i antypatie, ale nie mogą to być sympatie polityczne. Musimy jak najszybciej skończyć z tym, aby z władzy ustawodawczej albo wykonawczej wskakiwać do władzy sądowniczej, wprost do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego musimy za jakiś czas zrobić ten reset Konstytucyjny. Chodzi o to, aby Trybunał Konstytucyjny spełniał swoją rolę, a nie był po prostu kolejną izbą parlamentu.
- wskazywał Tumanowicz.
Z kolei europosłanka Prawa i Sprawiedliwości przypomniała, iż w Komisji Weneckiej zasiada profesor Sadurski, który swego czasu mówił, że Donald Tusk i jego środowisko nie powinno przejmować się literą prawa.
Ten człowiek kwestionował wynik wyborczy prezydenta Nawrockiego. Insynuował i sugerował, że głosy trzeba przeliczyć jeszcze raz i nie należy prezydenta zaprzysięgać. Więc widzimy w jakim środowisku i w jakiej atmosferze powstawała ta opinia Komisji Weneckiej. Choć oczywiście wiem, że profesor Sadurski w ostatecznym kształcie, oficjalnie w tej komisji, nie brał udziału.
- podkreślała Wiśniewska.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X