Święczkowski: nie da się przejąć kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym w sposób legalny
„Jeśli powołają równoległą instytucje, to nie będzie Trybunał Konstytucyjny, to będzie »jakaś« instytucja, która oczywiście może robić piękne oczy, ale nikogo nie uwiedzie. I nawet jeśli ich decyzje będą publikowane w Dzienniku Rządowym, to wciąż nie będą orzeczeniami Trybunału, nie będą wyrokami” – mówi jednoznacznie Bogdan Święczkowski. Gość Tomasza Sakiewicza podkreśla, że w sposób legalny obecnie rządzący jeszcze przez kilkanaście miesięcy nie są w stanie nic zrobić, aby przejąć kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym.
Prezes TK, który był gościem „Gabinetu Sakiewicza” przypomniał, że w tej chwili nie zostało opublikowanych przez rząd aż 85 wyroków.
Znacząca większość tych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczy praw i wolności obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, w tym emerytur, niewpłaconych zwykłym ludziom. Ale szanowni państwo, co ja mogę? Pisałem, mówiłem, składam zawiadomienia o przestępstwie, robię to wszystko, co jest możliwe w demokratycznym państwie prawa. I mam doskonałą pamięć, przynajmniej w zakresie naruszeń konstytucji i ustaw. I na pewno nie popuszczę, kiedyś to zostanie wyjaśnione
– mówił Bogdan Święczkowski.
Odnosząc się do prób przejęcia kontroli nad sadem konstytucyjnym prezes TK podkreślił, że nie da się tego zrobić w sposób całkowicie legalny jeszcze przez kilkanaście miesięcy.
Oczywiście być może pojawią się jakieś wnioski o uchylenie mojego immunitetu, próba przekonania niektórych legalnych sędziów Trybunału do tego, żeby wzięli udział w jakimś nielegalnym zgromadzeniu ogólnym sędziów Trybunału Konstytucyjnego, różnych prób może być wiele. No i oczywiście próba zagłodzenia Trybunału Konstytucyjnego przez wyeliminowanie zupełnie pozycji numer 6. z budżetu państwa. Ale ja nie wiem jakie są scenariusze pana Żurka
– dodał prezes TK.
I zaznaczył, że nie zamierza na ten temat dywagować.
Słysząc wypowiedzi pana prezesa Rady Ministrów, że mnie „wysadzi z siodła”, to nie wim co ma na myśli, ale nie chcę się nad tym zastanawiać, bo to nie jest poziom dla człowieka, który kieruje sądem konstytucyjnym. Naprawdę nie będę się zniżał do poziomu takiej rozmowy...
– podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prof. Czarnek przed wyborami prezydenta w Częstochowie: „Wystawmy wspólnego kandydata”
Lula ponownie prezydentem Brazylii. Przyjmuje gratulacje od Putina, Bolsonaro kwestionuje wynik
Broń i kamizelki kuloodporne. Policja w domu mecenasa Malewskiego, obrońcy pana Piotra
AKTUALIZACJA