Rachoń: Atak na wolność słowa w Europie nie jest problemem jednej stacji czy jednego kraju
„Trwa wojna prawna i ciągłe ataki na wolność słowa, ciągłe ataki na organizacje medialne i opozycyjne. W sprawie ataków w polskich szkołach zostaliśmy sygnalistami, nasi dziennikarze dowiedzieli się, w ciągu ostatnich 48 godzin było wiele znaków online pozostawionych przez sprawców i przez rzekomych organizatorów tego planu na social mediach, to zakończyło się śmiercią ludzi w Polsce, ludzi, którzy pracowali w szkołach, ludzi, którzy byli zatrudnieni w szkołach. A dzisiaj minister spraw wewnętrznych publicznie nas atakuje, choć zrobiliśmy to, co powinny zrobić polskie służby” – mówił podczas podczas Konferencji o zwalczaniu wolności słowa w Europie zorganizowanej w Waszyngtonie przez Telewizję Republika Michał Rachoń.
To, co nasi dziennikarze odnaleźli, powinno być znalezione poprzez policję i służby specjalne. To są narzędzia dostępne dla instytucji zajmujących się bezpieczeństwem, aby znajdować ślady i uniemożliwiać tego typu rzeczy. W momencie, w którym my publicznie powiedzieliśmy, że to jest priorytet rządu i służb specjalnych, aby zabezpieczyć nasze dzieci, aby zabezpieczyć nasze rodziny, zostaliśmy atakowani
– mówił dyrektor programowy stacji.
Michał Rachoń przypomniał, że dzisiaj podczas konferencji prasowej w Warszawie Marcin Kierwiński, który jest ministrem spraw wewnętrznych i administracji, wziął republikę na celownik, zarzucając jej dezinformację.
Fakt, że jeden z najważniejszych reprezentantów polskich służb specjalnych wprost atakuje największą stację informacyjną w Polsce. To jest skandal, bo w tym samym momencie nie tylko stwierdza, że nasza stacja powinna być zamknięta, nie tylko są ciągle powtarzane przez tych ludzi, ale również naszym dziennikarzom zakazuje się udziału w konferencjach prasowych z premierem. Nie jesteśmy wpuszczani, aby publikować informacje z oficjalnych źródeł. Jesteśmy bojkotowani przez rządzącą partię w Polsce. Nie dostajemy dostępu do najważniejszych postaci w polskim politycznym życiu. I to nie chodzi o nas, czy my ich lubimy, czy ich nie lubimy, tych, którzy rządzą w Polsce. Skoro Telewizja Republika jest największą telewizją informacyjną w Polsce, to znaczy, że około 50 proc. ludzi oglądających polską telewizję nie może dostawać wszystkich informacji na temat obecnych relacji, na temat bezpieczeństwa, na temat afer w naszym państwie
– dodał Michał Rachoń.
Podkreślił również, że to nie jest tylko problem jednej grupy medialnej czy jednego państwa.
Problem jest taki, że dokładnie te same narzędzia są używane, aby atakować inne organizacje medialne w całej Europie
– zaznaczył.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Narkotyki, przemoc i groźby? Poważne oskarżenia wobec polityka KO. Ujawniono nagrania!
„Silni ludzie” mogą uderzyć w prezydenta? Prof. Nowak ostrzega przed kolejnymi atakami
Skandaliczne groźby wobec posła PiS! „Nie zamierzam udawać, że sprawy nie ma”