Płk Kozłowski i Republika na celowniku Żurka
Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, stawił się w prokuraturze na przesłuchaniu w charakterze podejrzanego. Śledczy zarzucają mu popełnienie przestępstwa przeciwko ochronie informacji niejawnych. Po zakończeniu czynności wojskowy skrytykował działania prokuratury i służb specjalnych.
Na początku lipca informowano, że prokuratura wezwała Kozłowskiego po jego wypowiedzi z grudnia 2024 roku, która padła w programie „Wywiad z Chuliganem” prowadzonym przez Piotra Lisiewicza w Telewizji Republika. Były funkcjonariusz ujawnił wówczas, czym zajmował się podczas służby w SKW.
Powiedziałem, że pracowałem na kierunku wschodnim jako oficer operacyjny – powiedział w programie Piotra Lisiewicza Kozłowski.
Twierdził również, że po tej wypowiedzi wszczęto wobec niego postępowanie kontrolne, cofnięto mu poświadczenia bezpieczeństwa, które posiadał od ponad 25 lat, a następnie skierowano zawiadomienie do prokuratury. Jak relacjonował, zarzucono mu ujawnienie informacji niejawnych o klauzuli „ściśle tajne”.
W poniedziałek szef ochrony Telewizji Republika pojawił się w prokuraturze. Po zakończeniu przesłuchania odniósł się do sprawy.
Aparat państwa, prokuratura i służby specjalne od początku, kiedy rządzi koalicja 13 grudnia, są wykorzystywane do realizacji celów politycznych – oświadczył płk Kozłowski.
Dodał, że podczas przesłuchania został poinformowany o przysługujących mu prawach i obowiązkach jako podejrzanemu oraz zapoznał się z treścią i zakresem przedstawionych mu zarzutów.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X