Płażyński o zatrzymaniu pana Piotra: „To miał być sygnał dla protestujących”
„Donald Tusk ma długą tradycję prób zastraszania ludzi, którzy walczą o wartości, jakich sam nie wyznaje. W tej konkretnej sprawie, z ujawnionych już nagrań wiemy, że pan Piotr nie był przypadkową ofiarą. Ten mężczyzna był z góry upatrzony — trzeba było go złapać i pokazać jako przykład. Sam wniosek o areszt jest na to dowodem i miał być sygnałem: »Skończcie protestować przed TK i rozejdźcie się do domów, bo inaczej zrobimy z wami porządek«. Dzięki Bogu to się nie udało” - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński.
Próba zastraszenia obrońców TK? Płażyński i Bakun zabrali głos w TV Republika
Kacper Płażyński (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Piotr Bakun (Nowa Fala Profesor Senyszyn) byli gośćmi Edyty Lewandowskiej w Telewizji Republika.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Kacper Płażyński w "Gościu Dzisiaj" przypomniał, że metoda zastraszania ludzi, którzy są w opozycji do władzy i którzy bronią pewnych wartości albo występują przeciwko Donaldowi Tuskowi to ma już długą tradycję. Przypomniał działania wymierzone przeciwko osobom biorącym udział w Marszach Niepodległości przed rokiem 2015 oraz kibiców z tak zwanej akcji "widelec".
Z kolei Piotr Bakun pochwalił sąd, który nie podzielił stanowiska prokuratury w sprawie zastosowania 3-miesięcznego aresztu dla pana Piotra. Politykowi z Nowej Fali Profesor Senyszyn nie spodobało się również próba zrobienia z pana Piotra "nożownika". W swojej wypowiedzi skrytykował również niektóre media, które chciały się przypodobać rządzącym.
Jeśli chodzi o nagrania policyjne to interwencja wobec pana Piotra wyglądało co najmniej bardzo źle i nieprofesjonalnie
- mówił Bakun.
Zdaniem Kacpra Płażyńskiego te kłamstwa są po to, aby przygotować społeczeństwo do siłowego rozwiązania wokół TK.
Patrzcie, to są niebezpieczni i agresywni ludzie, dlatego trzeba tam wejść siłą
- mówił poseł PiS w kontekście prób przejęcia Trybunału.
Piotr Bakun przypomniał, że jego ugrupowanie było jako pierwsze przeciwko powołaniu pana Berka na sędziego TK.
Wiedzieliśmy, że będzie z tego powodu awantura. Wiedzieliśmy, że jest politykiem, więc zrobi dużo więcej szkody tej stronie "demokratycznej" niż pożytku. Tak się stało. My potrzebujemy spokoju. Mamy katastrofalną sytuacje budżetową, a politycy zajmują się czymś innym niż powinni
- zauważył polityk.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X