Po odrzuceniu projektu prezydenta PiS bierze w swoje ręce ustawę o wyjściu z ETS
Po tym, jak kilka dni temu Senat odrzucił możliwość przeprowadzenia referendum zaproponowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącego unijnej polityki klimatycznej, Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało w poniedziałek złożenie własnego projektu. Kandydat na premiera Przemysław Czarnek przyznał, że decyzja Senatu to „skandal”.
Senat w czwartek nie zgodził się na przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Inicjatywa pochodziła od prezydenta Karola Nawrockiego. W przypadku uzyskania zgody Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?”.
Decyzję Senatu niemal natychmiast skomentował Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. Jego zdaniem senatorowie odebrali obywatelom możliwość wypowiedzenia się w sprawie, która bezpośrednio wpływa m.in. na ceny energii.
W poniedziałkowy poranek odbyła się konferencja prasowa Czarnka poświęcona właśnie systemowi ETS oraz przygotowywanym zmianom.
Co siedzi w głowach koalicji 13 grudnia, Koalicji Obywatelskiej, PSL-u, Lewicy, Polski 2050, Centrum wszystkiego tego, co tam jeszcze z tego się rozczłonkowało? Dwie ustawy, które tą ustawą będziemy uchylać, to są ustawy z 2009 roku z lipca i z 12 czerwca 2015 roku. Ustawy przyjęte w czasach rządów pierwszej koalicji PO-PSL. Ustawy, które wprowadzają w Polsce de facto najdroższy prąd w Unii Europejskiej, najdroższy dla przedsiębiorstw energochłonnych i jeden z najdroższych w stosunku do siły nabywczej dla zwykłych gospodarstw, także dla rolników – mówił.
Czarnek nawiązał również do odrzucenia wniosku prezydenta o referendum.
Dlatego w odpowiedzi na skandal, bo trzeba to nazwać skandalem - odmowę Senatu w stosunku do inicjatywy pana prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącej referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej... – mówił dalej prof. Czarnek.
Jak wyjaśnił, przygotowywany przez PiS projekt ma uchylać dwie ustawy: z 12 czerwca 2015 roku dotyczącą systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 oraz z 17 lipca 2009 roku dotyczącą systemu zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji.
Polityk odniósł się również do sytuacji rolników. Przypomniał, że w sobotę odwiedził jedno z gospodarstw i rozmawiał z rolnikami o problemach sektora.
Tylko na przykładzie tego gospodarstwa rolnego, wcale nie największego, 35-hektarowego gospodarstwa rolnego, w którym hodowane są krowy, rolnik przeznacza do 5 tysięcy złotych na dwa miesiące. To są rachunki za energię elektryczną. Do 5 tysięcy złotych za dwa miesiące – mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X