Pan Piotr na wolności. „Wybaczyłem, ale zapamiętam” [ZOBACZ]
Kilka minut po godzinie 16 pan Piotr, którego poznaliśmy dzięki brutalnej akcji policji w miniony piątek, wyszedł na wolność. To dzięki decyzji Sądu Warszawa – Śródmieście już dziś będzie ponownie cieszył się wolnością i swoją rodziną. Co powiedział od razu po wyjściu?
Piotra przed sądem witało kilkadziesiąt osób, które od początku go wspierały w batalii prokuratorsko-sądowej. Podziękował wymiarowi sprawiedliwości za decyzję oraz posłom za wsparcie.
To był duży plus w mojej sprawie, że posłowie mnie wsparli. Jestem trochę zmęczony, muszę się trochę zrelaksować – mówił pan Piotr i podkreślił też bardzo ważną rolę swoich obrońców.
Na czole mężczyzny widoczna była rana, która powstała po zetknięciu z agresywnymi funkcjonariuszami policji. Jak to skomentował?
Do wesela się zagoi. Co prawda wybaczyłem, ale zapamiętam – mówił uwolniony obrońca Trybunału Konstytucyjnego.
Pan Piotr wraz z Adamem Borowskim będą w niedzielę gośćmi „Republiki Dzień”
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X