PILNE: Atak na biuro Adama Borowskiego. Pobitego mężczyznę zakuto w kajdanki [NA ŻYWO]
Brutalne sceny rozgrywają się wokół Stefy Wolnego Słowa. Kolejna prowokacja! "Zostały wybite okna w biurze, pobity został jeden z pracowników. To prowokacja, by nas stąd odciągnąć" - mówiła w miasteczku TK Beata Dróżdż, szefowa Klubu "GP" w Piotrkowie Trybunalskim o ataku na biuro Adama Borowskiego przy ul. Marszałkowskiej. Wybito szyby, jeden z współpracowników Borowskiego jest ranny.
To jest bandycka władza. To jest bandycka władza, która nie cofnie się przed niczym. Nie cofnie się przed niczym, naprawdę.
- skomentował na antenie TV Republika Borowski.
Mężczyzna zaatakowany przed biurem Adama Borowskiego był nieprzytomny. Zabrała go karetka, jednak uwagę zebranych na miejscu osób przykuł fakt, iż mężczyzna, choć był nieprzytomny, został wyniesiony na noszach - zakuty w kajdanki.
Te obrazki, kiedy czterech osiłków tłucze jednego człowieka, żeby stracił przytomność, a potem zakłada mu kajdanki na ręce. To jest bandycka władza.
- mówił Borowski.