Serial trwa. Tym razem policja w domu mec. Leszczyńskiej
Mecenas Magdalena Leszczyńska poinformowała, że jej dom nawiedziła policja. Funkcjonariusze twierdzili, że otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że wewnątrz ma znajdować się 15-letni chłopiec nazywający się Adrian Stankowski (identycznie jak dziennikarz Republiki). Chłopiec miał rzekomo informować policję, że właśnie zamierza zamordować swoją matkę.
Przypomnijmy, że w miniony piątek ofiarą fałszywego alarmu był właśnie Adrian Stankowski. Do jego mieszkania przyjechali funkcjonariusze policji, strażacy i ratownicy medyczni. Według zgłoszenia, w jego mieszkaniu miała znajdować się nieznana dziennikarzowi „Lena”, której podobno groziło niebezpieczeństwo. Oczywiście żadnej Leny nie było, a policjanci nie zdecydowali się wejść do mieszkania.
CZYTAJ WIĘCEJ: Policja w domu dziennikarza Republiki. Kolejny fałszywy alarm
Z kolei w sobotę podobna historia spotkała prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, mec. Bartosza Malewskiego. Do jego mieszkania weszło siedmiu uzbrojonych funkcjonariuszy policji, a jemu samemu kazano je opuścić. Alarm był oczywiście fałszywy.
Wszystkie te zgłoszenia są kontynuacją serii fałszywych zawiadomień służb wymierzonych w Republikę. Wczesną wiosną ich ofiarami padli m.in. prezes Republiki Tomasz Sakiewicz oraz dziennikarze stacji: Katarzyna Gójska, Michał Rachoń czy Adrian Klarebach.
Z kolei w Gdańsku służby weszły do mieszkania prezydenta Karola Nawrockiego. \
Podobna sytuacja spotkała także byłego szefa BBN, prof. Sławomira Cenckiewicza.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X