Kaleta: Tusk obawia się uśmiechniętych Polaków z biało-czerwoną flagą
Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości oraz Michał Nieznański z Konfederacji byli gośćmi Edyty Lewandowskiej w programie Telewizji Republika. - To czego najbardziej boi się Donald Tusk to uśmiechniętych pełnych nadziei Polaków z biało-czerwoną flagą. Marsz Niepodległości, który Tusk, który zwalcza jak rządzi lub obecny protest pod TK - mówił Sebastian Kaleta
„Tusk chce przejąć i zabetonować Trybunał”. Sebastian Kaleta o kulisach decyzji rządu
W programie „Gość Dzisiaj” rozmawiano o nagraniach, na których Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że Maciej Berek nie spełnia kryteriów formalnych wymaganych do wyboru na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Jak przekonywał Michał Nieznański z Konfederacji, sytuacja ta jednoznacznie pokazuje, że prezydent Nawrocki nie powinien przyjmować ślubowania od Macieja Berka.
Cała akcja z Maciejem Berkiem powinna się zakończyć, a on sam po czymś takim powinien zadeklarować, że odstępuje od tej kwestii. Tylko do tego trzeba mieć kręgosłup moralny. Myślę, że prawa ręka Donalda Tuska ma podobny kręgosłup moralny jak jego pryncypał – czyli nie ma go wcale
— mówił polityk Konfederacji.
Z kolei Sebastian Kaleta zauważył, że fakt, iż Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi o tym wprost, najlepiej ukazuje sytuację wokół TK i samego Macieja Berka.
Tusk zniecierpliwił się, że sprawa wokół TK nie została załatwiona, więc postanowił wysłać swojego najwierniejszego żołnierza. Działania te pokazują determinację oraz chęć przejęcia Trybunału, ale też strach Donalda Tuska, który chce zabetonować system przed wyborami, pozbawić prezydenta kompetencji i zapewnić sobie bezkarność w razie przegranej
— przekonywał polityk PiS.
Jak dodał Sebastian Kaleta wśród środowisk prawniczych ze strony obozu rządzącego nie widać osób, które broniłyby Macieja Berka w sprawie stażu w wymiarze prawniczym.
Kaleta komentuje najnowsze sondaże i wzywa do udziału w marszach
Goście Edyty Lewandowskiej rozmawiali również o interwencji policji, która pojawiła się w mieszkaniu mecenasa Bartosza Malewskiego a zarazem prezesa Marszu Niepodległości na skutek fałszywego alarmu.
Poseł Kaleta wskazuje, że "rząd konsekwentnie wykorzystuje policję do jeśli nie bezpośrednich represji politycznych to tworzenia wrażenia podlegania represjom bądź takiego efektu mrożącego u osób, które w jakikolwiek sposób mogą stać na drodze tej władzy".
Jak zauważył polityk PiS, kluczową kwestią przy fałszywych zgłoszeniach jest zapobieganie sytuacji, w której kolejne osoby byłyby zachęcane do składania takich zawiadomień.
Pierwszą informacją ze strony policji powinno być to, że było to fałszywe zawiadomienie, a sprawca jest poszukiwany i poniesie konsekwencje za swoje działania. W tym przypadku tak to nie wyglądało
– wskazał.
Jak zauważył Sebastian Kaleta sondaże nieprzychylne dla rządu Tuska oraz marsze i protesty dają nadzieję, że Polska się budzi a że duża część Polaków która została oszukana przez taką Polskę 2050 drugi raz być może już tym ludziom nie zaufa.
Zachęcam wszystkich Państwa do przyjazdu do Warszawy – czy to na marsz, czy pod Trybunał Konstytucyjny – i pokazywania biało-czerwonych barw Tuskowi, bo to właśnie tych, biało-czerwonych flag obawia się najbardziej
- dodał Kaleta, przestrzegając jednocześnie przed prowokacjami.
Źródło: Republika, X.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X