Jakubiak: gdy służby zatrzymują prawą rękę Zełenskiego, u którego znajdują 180 mln dolarów, to coś tu jest nie tak
Marek Jakubiak (Rozwój Plus) i Rafał Komarewicz (Centrum) byli gośćmi Danuty Holeckiej w Telewizji Republika. W programie "Gość Dzisiaj" rozmawiano o bieżącej polityce krajowej i międzynarodowej.
Poruszono między innymi sprawę drona, który przeleciał niedawno nad Polską oraz innego, który spadł na terenie Rzeczpospolitej. Rafał Komarewicz wskazywał, że nie mamy systemu ostrzegania, który faktycznie dawałby możliwość reakcji na zbliżające się niebezpieczeństwa.
Przede wszystkim powinniśmy zacząć mówić i uczyć dzieci, ale też dorosłych, co oznaczają poszczególne sygnały i co trzeba zrobić, jeżeli takie sygnały się pojawiają. Powinniśmy się tym jak najszybciej zająć, ponieważ nasze dzieci codziennie chodzą do szkół i musimy przyjąć do wiadomości, że konflikt zbrojny za naszymi granicami również może wpływać na nasze życie.
- mówił Komarewicz.
Marek Jakubiak wskazywał, że Polska dysponuje systemami, które mogą wykrywać na wczesnym etapie zbliżające się drony i inne obiekty powietrzne, ale nie są one używane na bieżąco.
Usłyszałem od jednego generałów, że mamy takie systemy, ale one nie są włączane tylko dlatego, żeby Rosjanie nie dowiedzieli się czym dysponujemy. Dla mnie to jest kompletna paranoja i dobrze, że ten generał już nie pracuje w strukturach Wojska Polskiego. Na ostatnich targach widziałem radary, które ogarniają przestrzeń na długości 900 km. Więc nie wiem, jaki jest problem żeby Polska nie korzystała z tego typu sprzętu. Ostatnio Litwini poinformowali nas, że w ich kierunku leciały drony z kierunku Polski, które z kolei wleciały do nas od strony Ukrainy. Pytam się, czy oni chcą nas wprowadzić do wojny, bo na miejscu Rosjan czułbym się zaniepokojony, że z kierunku Polski leci jakiś dron. To jest dla nas bardzo niebezpieczne i niestety, ale to się toleruje.
- mówił Jakubiak.
Rozmawiano również na temat możliwości zawarcia pokoju w wojnie na Ukrainie. Polityk Rozwoju Plus zwracał uwagę na osobę Donalda Trumpa, który wmieszał się w wojnę na Ukrainie i za wszelką cenę chce wynegocjować pokój.
Jeżeli chodzi o starlinki to musimy przyznać, że my cały czas finansujemy też tę wojnę, zamiast zająć się naprawianiem szkód po tej wojnie tak, żeby Ukraińcy chcieli wracać do swojego państwa. Tymczasem widzimy co tam się dzieje jak na przykład służby zatrzymują prawą rękę Zełęskiego, u którego w domu znajdują 180 milionów dolarów. W XXI wieku nie zdarzyło się aby minister trzymał w domu tyle pieniędzy. Coś tu jest nie tak.
- wskazywał Jakubiak.
Cała rozmowa dostępna jest na nagraniu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Gibała chce zawieszenia współpracy Krakowa z Lwowem. Chyba, że...
TYLKO U NAS
Groźby rządzących to za mało? Obrońcom TK i prezesowi Republiki grozi też szaleniec
Billie Jean King Cup: Chwalińska na czele reprezentacji. Polki zagrają ze Szwecją