Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
20:22 Francja: były premier Edouard Philippe odwiedził Kijów, spotkał się z prezydentem Ukrainy
19:40 Syria: zlokalizowano pozostałości po tajnym programie broni chemicznej z czasów Asada
19:10 Dolnośląskie: po kolizji cysterny droga S5 zablokowana w kierunku Poznania
18:33 USA: wojsko zaprzecza, by marynarka wojenna eskortowała statki handlowe przez Ormuz
18:03 Czechy: KE chce dodatkowych wyjaśnień o rozwiązaniu możliwego konfliktu interesów premiera
17:37 Wielka Brytania: Londyn nałożył sankcje na firmy kryptowalutowe, które mają pomagać Kremlowi
17:05 Turcja: policja użyła armatek wodnych przeciwko tłumowi zwolenników partii opozycyjnej
16:37 Radom: przypadkowy wystrzał w komendzie, sąd warunkowo umorzył sprawę byłego policjanta
16:05 Szefernaker: prezydent chce rozmawiać o statusie osoby bliskiej, ale nie zgadza się na związki partnerskie
15:35 Litwa: Rosja może fałszować sygnały GPS w głąb Europy
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu

Głośne odejście komendanta w Iławie. Podzielił się KULISAMI!

Źródło: Telewizja Republika

"Śledzę fora policyjne i zauważyłem, że w różnych garnizonach, komendantom proponuje się odległe jednostki. Ci ludzie rezygnują ze swoich stanowisk. Oni to wszystko robią w białych rękawiczkach, mówiąc, że to dla dobra służby. Ci ludzie się poddają..." - relacjonował kulisy swojego odejścia ze służby w policji, insp. Waldemar Pankowski w rozmowie z reporterem Republiki, Wojciechem Szymczakiem.

Głośna sprawa

Wczoraj Inspektor Waldemar Pankowski, Komendant Powiatowy Policji w Iławie pokazał, że honor i szacunek do munduru nie są dla niego pustymi słowami. Jego pożegnalne wystąpienie odbiło się szerokim echem, gdyż nie krył w nim żalu wobec niezrozumiałej decyzji swoich przełożonych. 

Sztandaru nie żegnam, gdyż nie ma słów "Bóg, Honor, Ojczyzna". Ojczyznę kocham. Prawo w Polsce nie obowiązuje. Jako człowiek honoru nie mogę podać Panu ręki. Proszę podać podstawy mojego odejścia ze służby 

- zwrócił się do szefa warmińsko-mazurskiej policji Pankowski.

Więcej: Pożegnanie komendanta. Padły mocne słowa o polskiej policji

To była decyzja polityczna?

Na antenie Republiki, insp. Waldemar Pankowski podzielił się szokującymi kulisami swojego odejścia z iławskiej policji, a i ze służby. Odniósł się również do ataku, który pod jego adresem wystosował dziś wiceszef MSWiA - Cezary Mroczek.

- Mam nadzieję, że to ostatni przejaw upolitycznienia tej formacji. (...). Jestem zaskoczony politycznym wystąpieniem tego komendanta. Ja spotykałem się z takimi zarzutami, że zmiany w policji następują zbyt wolno, że mamy ludzi z poprzedniego, politycznego nadania. (...) Ten komendant w swoim politycznym wystąpieniu potwierdził trochę te zarzuty

- stwierdził Mroczek w Polsacie.

Kulisy odejście

Wczoraj nastąpiła zmiana na stanowisku komendanta powiatowego policji w Iławie. Okoliczności w tym moim przemówieniu były dość emocjonalne, ale zrobiłem to dla całej formacji, bo formacja ta jest zarządzana w sposób patologiczny. Decyzje są podejmowane z dnia na dzień. Komendanci są odwoływani. Co prawda, ja napisałem raport na własną prośbę, ale jak Państwo słyszeliście - padła propozycja objęcia komendanta powiatowego w Giżycku. Jest to miejscowość dosyć odległa od Iławy, bo 200 km, prawie 2,5 godziny jazdy. Co prawda, komendant wojewódzki oferował mi tam nawet mieszkanie służbowe, niemniej moja sytuacja rodzinna nie pozwoliła mi na objęcie tego stanowiska. 

Dziwna sytuacja, bo poza tą rezygnacją ze stanowiska, zostało mi napisanie raportu o zwolnienie. Nie było innej propozycji tak naprawdę, a to mnie zdziwiło. Innych policjantów odwodzi się od takiej decyzji - przesyła się na inne stanowiska, nawet nieco mniej prestiżowe. Zostały mi dwa lata do pełnej emerytury. Przepracowałem prawie 26,5 roku. Komendant w rozmowie ze mną powiedział, że jeżeli ja chcę, by on mnie godnie pożegnał, to musi nastąpić szybko. Początkowo to były nawet 10 stycznia, później przesunęło się na 13 stycznia.

Zrobiłem to w obronie wszystkich policjantów, bo ten przekaz medialny - przy tych brakach kadrowych, że mamy dzwonić po emerytów i policjantów zachęcać do ponownego wstąpienia do służby. Nawet pytałem w kadrach wojewódzkich, czy jak pójdę na emeryturę, to czy będzie gdzieś dla mnie stanowisko oficera policji, bym mógł jakkolwiek służyć. Usłyszałem, że komendant Elszkowski nie przewidział póki co powrotów do oficerów i nie było takiego stanowiska. Dziś, gdy zobaczyłem w Polsacie wywiad ministra Mroczka, załamałem się. Powiedział, że jestem PiS-owskim komendantem. 

Zdementował ten atak, mówiąc, że nie była to prawda. 

To, że mam w sercu wartości: Bóg, Honor, Ojczyzna, nie oznacza, że jestem PiS-owski. Wszyscy w Iławie mnie znajdą, chodzę z rodziną do kościoła. To, że człowiek ma poglądy narodowe, nie oznacza, że jest PiS-owski. Skoro jednak minister tak stwierdził, oznacza, że była to decyzja polityczna. I sam komendant wojewódzki wpisuje się w tę politykę. Skoro przypisują mi, że jestem PiS-owski, to jak jest to możliwe, jeśli służyłem za każdej władzy? Od roku służyłem i za tej władzy. Służę Polakom, mieszkańcom Iławy. Twierdząc, że jestem PiS-owski, sami wpisują się w upolitycznienie tej formacji. A komendant Elszkowski za jakich rządów był wice-komendantem w Bydgoszczy? Chyba rządził wtedy PiS. To jest przypisane mi po prostu jakiegoś politycznego wyrazu, mimo, że nie jest to prawda. Chciałem służyć dla Iławy, dla mieszkańców. Zostałem potraktowany bardzo źle i powiedziałem, że przerwę tę zmowę milczenia. Z tego co wiem, w historii polskiej policji nikt nie odważył się na taki gest. Powiedziałem tylko słowa prawdy i to wszystko. 

Kolejny przypadek

Rozmówca Wojciecha Szymczaka zwrócił uwagę również na to, że nie jest to jedyny odosobniony przypadek. Ma być ich znacznie więcej. Na tej samej zasadzie: stanowisko w innej części kraju lub emerytura.

Śledzę fora policyjne i zauważyłem, że w różnych garnizonach, komendantom proponuje się odległe jednostki. Ci ludzie rezygnują ze swoich stanowisk. Oni to wszystko robią w białych rękawiczkach, mówiąc, że to dla dobra służby. Ci ludzie się poddają. Szczerze mówiąc, rok temu, po objęciu władzy przez obecny rząd, przez to, że państwo te odejścia kosztowały 6 miliardów. W tym roku pewnie będzie to mniej, bo tych odejść jest mniej. Niemniej, z każdą zmianą rządu, cierpią na tym instytucje państwa. Nie ma jakiegoś korpusu, który jest stricte apolityczny. Policja też powinna tak być. Tak naprawdę, wszyscy zostają, ja zostałem, bo chciałem służyć Polsce. Jak widać - to za mało. 

Przy każdej zmianie władzy, mówi się, że policja jest apolityczna, a minister mianuje komendanta wojewódzkiego, on powiatowych i idzie w dół. Tak to właśnie następuje. Ten rak zjada polską policję. Właśnie polityka. Mroczek mówiąc, że jestem PiS-owski, sam się w to wpisuje. U mnie albo Giżycko albo koniec. Wiedzieli, że mam rodzinę, a jednak zrobili to czysto i przyjemnie. Myśleli, że będę siedział cicho - nie będę siedział cicho. Dobro Polski i dobro policji są dla mnie najważniejsze. 

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X