„W państwie Tuska przemoc została zalegalizowana”. Mocne słowa wieczornych gości Republiki po zatrzymaniu obrońcy TK
– Jeżeli się jest obywatelem, to można zostać propagandowo przez premiera i ministra spraw wewnętrznych w zasadzie zniszczonym – mówił na antenie Republiki europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński. Wraz z Marcinem Osowskim, prezesem Młodzieży Wszechpolskiej, komentował ujawnione nagrania z kamer nasobnych policjantów, którzy zatrzymywali uczestnika protestu w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Goście Republiki zarzucili rządzącym manipulowanie informacjami dotyczącymi interwencji oraz stosowanie przemocy wobec przeciwników politycznych.
Bocheński: Donald Tusk jest „królem kłamstwa”
Sobotnia publikacja nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy policji, dokumentujących brutalną interwencję wobec pana Piotra, związanego z protestem przed Trybunałem Konstytucyjnym, wywołała kolejną falę komentarzy. Sprawę szeroko omówiono w wieczornym programie Republiki.
Europoseł PiS Tobiasz Bocheński oraz prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Osowski nie szczędzili krytyki pod adresem premiera Donalda Tuska i ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego.
Bocheński odniósł się do pierwszych doniesień medialnych dotyczących rzekomego "ataku nożownika" na policjantkę. W jego ocenie informacje te zostały wykorzystane przez rządzących do zdyskredytowania uczestników protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym:
– Pierwsza, podstawowa interpretacja jest taka, że żyjemy w państwie, w którym premierem jest król kłamstwa. Zresztą odkąd Donald Tusk wrócił, będąc w opozycji, wtedy zaczął się nieprawdopodobny potok kłamstwa w polskim życiu publicznym i każde wydarzenie jest on w stanie zinstrumentalizować dla swojego własnego pożytku politycznego – mówił europoseł.
Polityk PiS przekonywał, że rozpowszechnianie informacji o rzekomym ataku miało służyć określonemu celowi politycznemu"
– Wykorzystali sytuację związaną z panem Piotrem po to, żeby zasiać celowo na 24 godziny kłamstwo, ponieważ wiedzieli, że jak ono się rozsieje w dzisiejszym świecie mediów elektronicznych, to będzie bardzo trudno je wyrugować. I zdawali sobie z tego doskonale sprawę. Ale oczywiście, że nie wolno, ponieważ jeżeli mówi się takie rzeczy, to należało upublicznić nagranie, o którym rozmawiamy dzisiaj, wczoraj, żeby wszyscy mogli zobaczyć, jak wyglądały zdarzenia – podkreślił.
Osowski domaga się dymisji Kierwińskiego
Marcin Osowski zwrócił uwagę na odpowiedzialność instytucji państwowych za przekazywanie opinii publicznej sprawdzonych informacji, szczególnie w sytuacjach budzących duże emocje społeczne:
– Poważne państwa, do których powinniśmy aspirować, powinny stawiać na profesjonalną komunikację strategiczną, a zwłaszcza w tak newralgicznych momentach pewnej niestabilności, tego, że ludzie nie wiedzą tak naprawdę, co będzie w kontekście Trybunału Konstytucyjnego. Nie wiedzą, co będzie w kontekście manifestacji, które są pod Trybunałem Konstytucyjnym. Ta komunikacja strategiczna jest bardzo istotna – zaznaczył.
Prezes Młodzieży Wszechpolskiej wskazywał również na rolę Polskiej Agencji Prasowej w rozpowszechnianiu pierwszych informacji o zdarzeniu. Jego zdaniem konieczne jest wyjaśnienie, czy doszło do zaniedbania, czy świadomego działania propagandowego:
– Tutaj należy sobie zadać pytanie, czy w najlepszym przypadku jest to niedopatrzenie, czy w najgorszym jest to celowe działanie. W mojej opinii, niezależnie od tego, jaka jest odpowiedź na to pytanie, osoba, która odpowiada za puszczenie takiej informacji, powinna być dzisiaj zwolniona, a minister spraw wewnętrznych również powinien być po prostu podany do dymisji – stwierdził.
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy był przebieg policyjnej interwencji wobec pana Piotra. Uczestnicy programu analizowali nagrania opublikowane przez policję, na których widać moment podjęcia interwencji oraz późniejszego obezwładnienia mężczyzny.
Bocheński ocenił, że przedstawiony materiał nie potwierdza narracji o ataku na funkcjonariuszy:
– Najbardziej nieprawdopodobne jest to, że policja opublikowała ten materiał z pełnym przekonaniem, że to tłumaczy zachowanie policji. Tymczasem ten materiał pokazuje nam, że zachowanie policji było skrajnie nieprofesjonalne i skrajnie nieodpowiedzialne – mówił europoseł.
Polityk podkreślił, że w jego ocenie zatrzymany mężczyzna nie zachowywał się w sposób odpowiadający wcześniejszym doniesieniom o agresywnym napastniku:
– Jeżeli się jest obywatelem, to można zostać propagandowo przez premiera i ministra spraw wewnętrznych w zasadzie zniszczonym. No bo zarzucenie komuś, tak jak Polska Agencja Prasowa, że to był napad nożownika, premier mówiący o ataku na policjantów… Nie mamy do czynienia z żadnym atakiem. Mamy do czynienia z człowiekiem, który zaczął uciekać przed policją. To jest zupełnie inna sprawa. Następnie został pochwycony i nie stawiał oporu. To jest zupełnie inna sytuacja – przekonywał Bocheński.
Europoseł PiS odniósł się również do doniesień dotyczących sposobu traktowania zatrzymanego po interwencji. Wskazywał między innymi na zarzuty dotyczące ograniczania kontaktu z obrońcą i rodziną oraz ignorowania zgłaszanych problemów zdrowotnych:
– Jeżeli pomyślimy o tym wielogodzinnym przetrzymywaniu go w kajdankach, nieudostępnianiu mu kontaktu z obrońcą, z rodziną, nieprzyjmowaniu do wiadomości tego, że komunikuje, że się źle czuje, przecież taka sytuacja sprowadza zagrożenie dla życia i zdrowia. No bo przecież jeżeli człowiek komunikuje, że bardzo się źle czuje i ma bóle głowy, tak jak pan Piotr, to może naprawdę skończyć się poważnym uszczerbkiem na zdrowiu, jak i niebezpieczeństwem dla życia – mówił.
Bocheński przekonywał, że interwencja wpisuje się w szerszy sposób sprawowania władzy przez obecny rząd:
– To oznacza, że w państwie Donalda Tuska przemoc została zalegalizowana. To znaczy, jeżeli jest przemoc, która służy pewnemu nurtowi władzy, to oni się czują na tyle bezczelni, że mogą jej używać. To dotyczyło TVP Info, kiedy tam weszli i przejęli siłowo, przecież to była naga siła zastosowana. Pamiętamy obrazki, jak pruli szafy w Krajowej Radzie Sądownictwa. Widzieliśmy przepychanki w środę pod Trybunałem Konstytucyjnym i widzimy to, co spotkało pana Piotra – wyliczał.
– I to jest coś nieprawdopodobnego. Nie ma żadnego szacunku dla reguł, dla praw i dla wolności obywatelskiej. I dla prawdy, co najważniejsze – dodał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Stanowski do Gawłowskiego. „Słuchaj, tępy kryminalisto”
Tomasz Sakiewicz wzywa do dalszej, aktywnej obrony Trybunału Konstytucyjnego!
„W państwie Tuska przemoc została zalegalizowana”. Mocne słowa wieczornych gości Republiki po zatrzymaniu obrońcy TK