Czarnek: Berek podżegał prezesa TK do popełnienia przestępstwa
Po absurdalnym i kompromitującym Komisję Wenecką stanowisku, które zostało wydane wczoraj, spodziewałem się, że dziś nastąpi dalszy ciąg tej sprawy - mówił dziś w telewizji Republika Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
W programie gość dzisiaj Danuta Holecka pytała między innymi o sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przemysław czarniak wskazywał na postać Macieja Berka, który ponosi odpowiedzialność za to, co wydarzyło się w dniu dzisiejszym.
Wydawało mi się że pan Berek, jako doktor nauk prawnych to człowiek poważny. Słyszałem o nim dużo opinii, że to człowiek racjonalny i bardzo zadaniowy i myślałem, że na coś takiego się nie zdobędzie. Tymczasem u pana Czarzastego pan Berek złożył ślubowanie wobec prezydenta, którego nie było w tym momencie w tamtym miejscu. To tak samo jakby uznał, że pan Czarzasty jest prezydentem, albo kolumna stojąca w sejmie jest prezydentem. Ale to, co zrobił później pokazało, że jest po prostu tchórzem. Nie przyszedł sam do Trybunału Konstytucyjnego, ale pojawił się tam w asyście policji, a w samym Trybunale urządził szopkę, bo wiedział, że nie złożył przecież ślubowania wobec prezydenta i zażądał od prezesa Święczkowskiego aby ten dopuścił go do orzekania, czyli nawiązał z nim stosunek pracy. A pan prezes Święczkowski nie może nawiązać stosunku pracy z kimś, kto nie złożył ślubowania wobec prezydenta. To był po prostu kabaret w wykonaniu Berka.
- podkreślił Przemysław Czarnek.
Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości ujawnił też fakt dotyczący zachowania Macieja Berka w Trybunale Konstytucyjnym.
Pan Berek chciał wykorzystać fakt i wraz z dwójką sędziów którzy zostali wcześniej zaprzysiężonych przez prezydenta i którzy mogą orzekać w Trybunale chciał dostać się do miejsca, które jest przeznaczone tylko dla sędziów. Wtedy prezes Świeczkowski zagroził drogę panu Berkowi, ponieważ nie może pan Berek wejść do tego miejsca. To co zrobił Berek, to było przestępstwo polegające na podżeganiu prezesa Trybunału Konstytucyjnego do dopuszczenia go do orzekania i zawarcia stosunku pracy. Pan minister Berek odpowie za swoje zachowanie w przyszłości.
- wskazywał Czarnek.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Oburzające! Szef policji zapowiada konsekwencje wobec protestujących w obronie TK. Trzy osoby zatrzymane
Sasin ostrzega przed Trybunałem Konstytucyjnym: „Grozi nawet dożywocie”
Córka Jana Borysewicza znów zabrała głos. „Nie spodziewałam się”