Adam Borowski i Robert Bąkiewicz ostro skomentowali w Republice działania policji ws. TK
Dramatyczna interwencja policji wobec jednego z uczestników protestu w obronie Trybunału Konstytucyjnego wywołała falę oburzenia. Adam Borowski i Robert Bąkiewicz, którzy byli wieczornymi gośćmi Republiki, ostro skrytykowali działania funkcjonariuszy oraz sposób przedstawiania wydarzeń przez ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego. – Jesteśmy na drodze tworzenia państwa totalitarnego – ostrzegał Borowski. Bąkiewicz z kolei zaapelował o ujawnienie nagrań z kamer nasobnych policjantów.
„To jest człowiek, który wprowadza spokój”. Borowski broni zatrzymanego
W piątkowy wieczór gośćmi Republiki byli Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej i organizator protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym, oraz Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim dramatycznych wydarzeń, do których doszło tego dnia przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.
Podczas interwencji policji zatrzymano mężczyznę o imieniu Piotr, zaangażowanego w funkcjonowanie miasteczka protestacyjnego przed TK. Według relacji przedstawianych na naszej antenie podczas zatrzymania mężczyzna miał stracić przytomność i mieć poważne problemy z oddychaniem. Następnie trafił do szpitala, skąd został przewieziony na komisariat przy ulicy Wilczej.
Adam Borowski stanowczo sprzeciwił się określaniu zatrzymanego mianem „nożownika”, wskazując, że jest on dobrze znany uczestnikom protestu:
– To jest człowiek, który jest u nas od początku miasteczka, prawie od początku. Przyjechał z Lęborka razem z członkami Klubu „Gazety Polskiej” z Lęborka. I jest bardzo pomocny. Jest jednym z takich motorów wprowadzających ład w naszym miasteczku, bo przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski. Ta rotacja ludzi jest bardzo duża i trzeba tam rzeczywiście ludzi, którzy potrafią utrzymać ład i porządek. My naprawdę mamy to dobrze zorganizowane i on jest jednym z tych, którzy wprowadzają ten ład w tym miasteczku, ten spokój – mówił.
– Jest bardzo spokojnym gościem. Więc nazywanie go nożownikiem jest czymś absolutnie haniebnym – podkreślił.
Bąkiewicz: „Niech pokażą to, co jest na kamerach”
Robert Bąkiewicz ocenił, że działania funkcjonariuszy były nieproporcjonalne do ewentualnego zagrożenia. Zakwestionował również sposób przedstawiania zdarzenia przez przedstawicieli władzy:
– Wyobraźmy sobie, że człowiek się nie chciał dać wylegitymować i skończył prawie na tamtym świecie, został pozbawiony oddechu. (…) Tutaj tego humanitaryzmu nie było żadnego – stwierdził.
Lider Ruchu Obrony Granic przekonywał, że sposób przeprowadzenia interwencji może mieć wpływ na postrzeganie wszystkich uczestników protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym:
– Cała akcja jest zrobiona tylko po to, żeby ustawić jutrzejszych manifestantów i tych wszystkich, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, jako awanturników, bandytów i przestępców, kontra państwo polskie, na czele którego stoi Donald Tusk, które dba o porządek publiczny. To jest tylko jedna wielka manipulacja – ocenił Bąkiewicz.
Odnosząc się do zapewnień ministra Marcina Kierwińskiego, że przebieg interwencji został zarejestrowany, gość Republiki zażądał ujawnienia materiałów:
– To prawda, że wszystko jest nagrywane, tak więc niech pokażą to, o co pani redaktor zaapelowała na początku, żeby pokazali to, co jest na tak zwanych kamerach nasobnych. To jest jedna rzecz. Druga rzecz, chciałbym powiedzieć jedno też, żeby pamiętać o tym, że są policjanci, którzy tam naprawdę się dobrze zachowują. I nie wszyscy policjanci są tacy, jak akurat ta policjantka, która tam podejmowała interwencję – mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
„Rażąco fałszywe wiadomości” w TVP Info w likwidacji. SDP protestuje
Trzaskowski przegrał w sądzie pierwszej instancji! Borowski ogłosił ważne zwycięstwo obrońców Trybunału Konstytucyjnego
Adam Borowski i Robert Bąkiewicz ostro skomentowali w Republice działania policji ws. TK