Bochenek: gdyby pan Berek był uczciwy już dawno przedstawiłby dokumenty
„Gdyby pan Berek był uczciwy i rzeczywiście nie miał nic na sumieniu, i wiedział, że ta sprawa jest czysta, to już dawno by te kwity przedstawił. Ale on nie ma żadnych dowodów” – mówił w programie „Gość Dzisiaj” Rafał Bochenek. I przypomniał, że dzisiaj nikt nie przyznaje się do tego, że w jakikolwiek sposób i kiedykolwiek zweryfikował kompetencje Macieja Barkera do objęcia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Wiemy, o co chodzi – chodzi o przejęcie i podporządkowanie sobie Trybunału Konstytucyjnego. Sam Donald Tusk powiedział, że będzie to robił metodami mało estetycznymi, i tak rzeczywiście robi, pomimo tego, że nawet osoby, które do dzisiaj były bardzo przychylne dla tego rządu, zwracają uwagę na to, że pan Berek nie spełnia wymagań. Nawet jego koalicjanci – o czym dowiedzieliśmy się również z taśm pani Pełczyńskiej-Nałęcz – wiedzą, że pan Berek nie wypełnia wymagań ustawowych co do tego, że powinien wykonywać zawód radcy prawnego przez 10 lat. I mimo wszystko Donald Tusk brnie po Trybunał Konstytucyjny, bo chce go po prostu przejąć i sobie podporządkować
– mówił poseł PiS Rafał Bochenek.
Myślę, że nikt tego faktu po prostu nie zauważył. W dobrej woli większość parlamentarna zagłosowała przekonana o tym, że on jednak te wymogi spełnia. Wśród moich kolegów posłów takiej wiedzy – przynajmniej w klubie, który ja reprezentuję – nie było. Nie było nawet dyskusji na ten temat
– powiedział z kolei senator Unii Centrum Piotr Masłowski.
Rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości przypomniał wówczas, że sprawa była dość głośna, bowiem na Komisji Sprawiedliwości, gdzie była weryfikowana kandydatura pana Bereka, poseł Śliz twierdził, że Kancelaria Sejmu miała zweryfikować dokumenty, a pytany o to szef Kancelarii odpowiedział, że właściwie on niczego nie weryfikował.
Okazuje się więc, że nikt żadnego dowodu w tej sprawie nie widział. I gdyby pan Berek był uczciwy i rzeczywiście nie miał nic na sumieniu, i wiedział, że ta sprawa jest czysta, to już dawno by te kwity przedstawił. Ale on też nie ma żadnych dowodów
– dodał Rafał Bochenek.
Poseł PiS wyraził również przekonanie, że rząd w tym aspekcie działa metodą faktów dokonanych.
Donald Tusk tworzy pewne zdarzenia, tworzy pewne fakty medialne, ponieważ z faktami prawnymi, to, co wydarzyło się w gabinecie pana Czarzastego, nie ma kompletnie nic wspólnego. I w ten sposób próbuje podporządkować sobie Trybunał Konstytucyjny
– zaznaczył rzecznik PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X