Błażej Poboży: Tusk jest politycznym zamachowcem i siewcą nienawiści
„Już w sobotę Donald Tusk zobaczył, co znaczy silna, aktywna prezydentura i silny człowiek na urzędzie, który nie zawahał się zawrócić samolotu z delegacji zagranicznej, a następnie wprost osobiście przeciwstawić się temu zamachowi stanu, który przeprowadzał Tusk przy użyciu policji i grupy sędziów-uzurpatorów” – powiedział Błażej Poboży. Doradca prezydenta dodał, że premier powinien być pewny, że każde kolejne jego działanie pozaprawne spotka się z właściwą reakcją prezydenta.
Premier Donald Tusk jest politycznym zamachowcem, jest siewcą nienawiści, człowiekiem, który do języka debaty politycznej w Polsce, a także na sztandary swojej formacji, wprowadził wulgaryzm. Od wielu miesięcy niczym innym się nie zajmuje, jak atakowaniem politycznych przeciwników i przede wszystkim pana prezydenta. Widać, że do tej pory nie może się pogodzić z drugą porażką w wyborach prezydenckich
– mówił w programie „Gość Dzisiaj” Błażej Poboży.
Dodał, że obecny rząd nie może się pochwalić niczym przez ostatnich kilkanaście miesięcy, a teraz przejdzie do historii Polski jako rząd zhańbiony przeprowadzeniem zamachu stanu.
Nikt nigdy nie odważył się przy użyciu zwartych oddziałów policji czy innych służb mundurowych wkroczyć do konstytucyjnego organu. Donald Tusk to zrobił, siłowo przejął przy pomocy policji budynek Trybunału Konstytucyjnego i obsadził tam sędziów-uzurpatorów. Za to w przyszłości oceni go historia, a mówiąc językiem konstytucji z II Rzeczpospolitej – odpowiedzialność przed Bogiem i historią. Ale wcześniej czeka go odpowiedzialność – najpierw w wyborach, potem przed Trybunałem Stanu
– zaznaczył gość Danuty Holeckiej.
Przypomniał, że wszystkich uczestników tego zamachu stanu czeka surowa kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności, bo tak przewiduje to Kodeks karny.
A panią dwojga nazwisk – jak ją określił dzisiaj pan prezydent – dodatkowo czeka jeszcze proces za czynną napaść na głowę państwa
– zakomunikował.
Ale warto dodać, że ta sytuacja – niezależnie od całego dramatyzmu – ma pewien aspekt nieco humorystyczny, bo jeżeli głównego materiału dowodowego w przyszłej sprawie o napaść na głowę państwa dostarczył jeden z uzurpatorów, pan minister Berek, bo to przecież jego nagranie pokazuje to, co robi pani Korwin-Piotrowska, to jest naprawdę duża ironia losu
– podsumował doradca prezydenta.
I stanowczo podkreślił, że nikt nie ma wątpliwości, iż Donald Tusk przeprowadził zamach stanu. I muszą go za to spotkać konsekwencje.
I zjednoczone społeczeństwo w obronie Trybunału, a w przyszłości i już teraz też w obronie głowy państwa, zmiecie tę dyktaturę najdalej za rok. Już nie mam żadnej wątpliwości, że to jest autorytarna dyktatura, dwa lata temu miękka, a teraz już wyraźnie zaostrzona dyktatura Donalda Tuska. I każdy miesiąc, każdy tydzień jej trwania jest po prostu straconą szansą dla Polski
– zaznaczył Błażej Poboży.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X