Niezwykle precyzyjne uderzenie. Gen. Wroński: nikt nie miał prawa wyjść żywy
Amerykański atak na siedzibę Strażników Rewolucji to klasyczny przykład jak powinno wyglądać uderzenia na stanowisko dowodzenia czy centrum decyzyjne. To wymaga odpowiedniego zastosowania rakiet i bomb i oczywiście stworzenia odpowiednich warunków – tzw. korytarza powietrznego – na dolot – powiedział na antenie Republiki gen. Dariusz Wroński, były dowódca Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych. Dodał, że z tak przygotowanego i przeprowadzone ataku nikt nie miał prawa wyjść żywy.
Mamy tu do czynienia z uderzeniem punktowym i z założeniem, że po przeprowadzeniu ataku nastąpi kontrola czy nie trzeba powtórzyć uderzenia. W tym przypadku było to jedno, precyzyjne uderzenie, ograniczone liczba środków bojowych. Możemy doliczyć się sześciu niezwykle precyzyjnych trafień
– komentował na antenie Republiki nagranie z ataku gen. Dariusz Wroński.
W jego ocenie detonacja po ułamku sekundy od penetracji świadczy o tym, że zastosowano zapalnik zwłokowy, czyli do ataku użyto bomb penetrujących JDAM, która potrafi penetrować cele do głebokości 100 metrów, choć tu akurat nie było takiej potrzeby.
Co ciekawe i ważne, taką bombę można zrzucić z odległości 10-15 km od celu, ponieważ posiada ona pewne zdolności manewrujące i optyczne. Wykorzystując GPS i nawigację inercyjną, może uderzyć z dokładnością do jednego metra od miejsca, które zostało wytypowane do ataku
– podkreślił ekspert i dodał, że po takim uderzeniu „nikt nie miał prawa wyjść żywy”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Wysokie Napięcie
Wiadomości
Najnowsze
Niezwykle precyzyjne uderzenie. Gen. Wroński: nikt nie miał prawa wyjść żywy
Przyczyny i rozwój konfliktu w Iranie – jak reżim w Teheranie doprowadził do wojny?
Rząd chce zadłużyć Polskę na dekady. „To emocjonalny szantaż”