Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
09:51 Prezydent: nie można zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa
09:08 Polska: Prezydent podpisał ustawę o zakazie patostreamingu
08:19 Uganda: Co najmniej 21 osób zginęło w wypadku autobusu szkolnego
07:35 Tatry: Seria wypadków po poprawie pogody; trzy osoby w ciężkim stanie po upadkach
07:34 Polska: IMGW ostrzega przed upałami i burzami I oraz II stopnia
07:00 Śląskie: Aresztowano trzy osoby podejrzane o produkcję i handel nielegalnymi lekami
06:08 Chile: Trzy osoby zginęły w wyniku gwałtownych burz
05:33 Świat: Amerykańskie siły przeprowadziły nocą z czwartku na piątek ataki na kilkadziesiąt irańskich celów wojskowych - poinformowało Centralne Dowództwo USA
04:22 USA: Co najmniej dwie osoby zginęły w wyniku powodzi błyskawicznych w Teksasie - poinformował w czwartek gubernator tego stanu Greg Abbott. Służby przeprowadziły setki akcji ratunkowych
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Unijne środki dla Polski. „Jeśli będziemy poddawani presji, odpowiemy”

Źródło: canva.com

Marc Lemaitre, dyrektor generalny ds. polityki regionalnej w KE, powiedział w ubiegłym tygodniu na spotkaniu w Brukseli, że "polskie władze same zadeklarowały, że nie wypełniły jednego z podstawowych warunków umożliwiających zwrot pieniędzy, związanego z kartą praw podstawowych". Wypowiedź ta odbiła się szerokim echem wśród Polaków. "Nie ma żadnej decyzji o zablokowaniu środków unijnych dla Polski; ale jeśli będziemy poddawani presji cały czas, mamy też pewne narzędzia przysługujące nam jako państwu członkowskiemu UE i będziemy z nich korzystali w odpowiedni sposób" - w ten sposób skomentował wypowiedź unijnego urzędnika wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Dziś w Polskim Radiu 24 wiceszef MSZ zapytany został o wczorajsze informacje dziennika "Rzeczpospolita", że Komisja Europejska miała wstrzymać "praktycznie wszystkie fundusze dla Polski, dopóki nie naprawimy sądownictwa".

"Przede wszystkim nie ma tutaj żadnej decyzji i od tego trzeba zacząć. Bo rzeczywiście ta dyskusja, która toczy się od wczoraj, mam wrażenie, że sami sobie w Polsce lubimy kreować problemy, których nie ma" - powiedział Jabłoński.

Według niego, "w tej sprawie wyłącznym źródłem, zarówno wczorajszego tekstu w 'Rzeczpospolitej', jak i wszystkich tych spekulacji, jest jedna, wyrwana z kontekstu wypowiedź urzędnika, i to nie najwyższego szczebla, Unii Europejskiej".

Jabłoński zauważył jednocześnie, że "oczywiście jest bardzo wielu polityków w UE, którzy chcieliby Polsce szkodzić, jest też wielu takich polityków, niestety, w Polsce". Przywołał też m.in. wypowiedź szefowej KE Ursuli von der Leyen, że "Komisja może używać różnych narzędzi, w odniesieniu akurat do Włoch, jeśli wybory polityczne będą nie takie, z jakich Komisja będzie zadowolona". 

Chodzi o wypowiedź von der Leyen na dwa dni przed wyborami we Włoszech. Szefowa KE została wówczas zapytana o te wybory, m.in. w kontekście tego, że - jak zauważono - wśród kandydatów są politycy "bliscy" Władimirowi Putinowi. "Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech. Były też wybory w Szwecji. Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier" - odpowiedziała von der Leyen, cytowana przez agencję Ansa. "Moje podejście jest takie, że pracujemy z każdym demokratycznym rządem, gotowym pracować z nami" - dodała. Wybory we Włoszech wygrała partia Bracia Włosi, której liderką jest Giorgia Meloni.

Jabłoński, odnosząc się do wypowiedzi von der Leyen stwierdził, że "tego rodzaju groźby nie wywierają skutku, to znaczy we Włoszech one skutku nie wywarły, w innych krajach też tego skutku nie wywierają". Dodał, że zasada praworządności "polega na tym, że trzeba przestrzegać traktatów, nie przekraczać kompetencji, także przez organy unijne".

"Ludzie generalnie żyjący w wolnych krajach, wyznający zasady demokracji, praworządności także (...), jeśli ktoś to łamie i ktoś chce im coś narzucać, to często reagują przeciwnie do intencji. Więc ci, którzy chcą wykorzystywać te narzędzia, mogą się na tym po prostu 'przejechać'. Jeśli będą takie próby podejmowane, my z pewnością będziemy z tym walczyli" - zaznaczył.

Pytany, jaka będzie odpowiedź, jeśli Polska zostanie pozbawiona środków z UE, odparł: "Jeśli będziemy poddawani tej presji cały czas, my możemy mówić to, mówimy konsekwentnie i będziemy cały czas też to samo robili, mamy też pewne narzędzia, które przysługują nam jako państwu członkowskiemu". "Będziemy z nich korzystali w odpowiedni sposób. Ale - znowu - ja chciałbym może powiedzieć nieco więcej, ale też nie czuję się uprawniony, by zdradzać wszystkie szczegóły także dlatego, że to jest pewna gra" - zaznaczył.

Z opublikowanego w poniedziałek przez dziennik "Rzeczpospolita" artykułu wynika, że Bruksela miała wstrzymać "praktycznie wszystkie fundusze dla Polski, dopóki nie naprawimy sądownictwa". Oprócz wstrzymania środków na Krajowy Plan Odbudowy (24 mld euro dotacji i 12 mld euro pożyczek z unijnego funduszu na odbudowę gospodarczą po pandemii)- podała "Rz" - "teraz pod znakiem zapytania stoi też ponad 75 mld euro z tzw. normalnego budżetu w ramach polityki spójności". "Polska może zacząć realizować projekty, bo cztery programy operacyjne zostały już przez KE zaakceptowane, ale nie może liczyć na to, że Komisja opłaci przysłane do Brukseli rachunki" - pisze "Rz". 

Cytowany przez "Rz" Marc Lemaitre, dyrektor generalny ds. polityki regionalnej w KE, powiedział w ubiegłym tygodniu na spotkaniu w Brukseli, że "polskie władze same zadeklarowały, że nie wypełniły jednego z podstawowych warunków umożliwiających zwrot pieniędzy, związanego z kartą praw podstawowych". "To horyzontalny warunek, nie dotyczy poszczególnych sektorów, ale całości funduszy. I dopóki on nie będzie wypełniony przez Polskę, płatności nie będą zwracane przez KE. Te rachunki będą czekać" - powiedział Lemaitre.

Zobacz też: KPO dla Polski. Wierzejski. Czarnecki. „Polska na dzień dobry” [wideo]

Również "Financial Times" cytował anonimowych urzędników KE twierdzących, że większość nowych funduszy spójności z lat 2021-2027 jest na razie niedostępna dla Polski. Nasz kraj może natomiast korzystać z funduszu spójności z lat 2014-2020. Jak twierdzi "FT" przyczyną ma być brak porozumienia między Brukselą a Warszawą w sprawie reformy sądownictwa. Jak relacjonuje brytyjski dziennik, zmiany dokonane w ostatnim czasie przez polski rząd KE ma uznawać za niewystarczające.

Podczas wczorajszej konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller oświadczył, że nie wpłynęło żadne pismo z Komisji Europejskiej o zablokowaniu środków z polityki spójności i funduszy rolnych dla Polski. W jego opinii, "z jednej wyciętej z kontekstu wypowiedzi tworzy się wrażenie zablokowania całych środków unijnych dla Polski". Według niego, te doniesienia są nieprawdziwe i zmanipulowane.

PAP