Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
21:36 Premier Benjamin Netanjahu oświadczył w poniedziałek, że Izrael zintensyfikuje ataki na libański Hezbollah w odwecie za naloty dronowe tego ugrupowania
20:31 Celowe ataki na cywilów i infrastrukturę cywilną są niedopuszczalne; ta wojna musi się zakończyć - oświadczyła w poniedziałek szefowa ambasady USA w Kijowie Julie Davis, komentując rosyjskie zmasowane ostrzały, w których zginęły w niedzielę cztery osoby
19:44 Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić spotkał się w poniedziałek w Pekinie z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. W trakcie spotkania podpisano ponad 20 umów międzyrządowych, a serbski przywódca został odznaczony Orderem Przyjaźni
18:41 Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował w poniedziałek do sojuszników, by nie ulegali szantażowi Rosji, która zagroziła nowymi uderzeniami na Kijów i zaleciła cudzoziemcom, aby opuścili ukraińską stolicę
18:30 Hubert Hurkacz wygrał z hiszpańskim tenisistą Jaume Munarem 6:3, 6:3, 2:6, 6:3 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego French Open
17:30 Prezydent Boliwii Rodrigo Paz ogłosił w poniedziałek, że obniży o połowę swoje wynagrodzenie oraz pensje swoich ministrów. Decyzja zapadła w związku z masowymi antyrządowymi protestami, które trwają od ponad trzech tygodni
16:42 Jedna osoba zginęła, a co najmniej 17 zostało lekko rannych w zderzeniu pociągu i ciężarówki w poniedziałkowe popołudnie na przejeździe kolejowym w Garbatce w powiecie obornickim
16:04 Papież Leon XIV zadeklarował w poniedziałek, że Kościół przyjmuje zaproszenie do współpracy, by znaleźć drogę dla ludzkości w dobie sztucznej inteligencji
15:09 Dwie osoby zginęły, a 22 zostały ranne w wyniku ataku rakietowego na cywilny zakład w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy - przekazały w poniedziałek lokalne władze
14:08 Małopolskie: Nauczycielka oskarżona o wykorzystywanie seksualne ucznia
13:48 Wielkopolskie: Trzech mężczyzn skazanych na 25 lat więzienia za zabójstwo 17-latka
13:24 Tatry słowackie: Polak utknął na noc pod Gerlachem; wszedł na szczyt mimo zamknięcia szlaków
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa

Tortury i eksperymenty w niemieckich uzdrowiskach dla dzieci. Ofiary zaczęły mówić

Źródło: Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

„Do lat osiemdziesiątych XX w. miliony niemieckich dzieci wysyłano do uzdrowisk na leczenie. Wiele z nich było tam maltretowanych. Pozbawianie snu, poniżanie, obnażanie, przykuwanie do łóżka, bicie należały do repertuaru wychowawczego” – pisze dziennik „Suedeutsche Zeitung”. Personel placówek stanowili Niemcy, którzy uczyli się w czasach nazizmu.

Jak podkreślają niemieckie media wyjaśnianie tego co działo się w uzdrowiskach dla dzieci dopiero się zaczyna.

Na początku czerwca rozpoczęły się przesłuchania poszkodowanych, dziś dorosłych już ludzi, w parlamencie krajowym Nadrenii Północnej-Westfalii. Jednak nawet w archiwach instytucji, które w tamtych czasach zarządzały wysyłaniem dzieci na turnusy, nie ma dziś żadnych wzmianek na ten temat. Związek Miast i Gmin Północnej Nadrenii-Westfalii oraz Związek Gmin Północnej Nadrenii-Westfalii stwierdzają lakonicznie, że „nie mają własnych ustaleń”.

Od końca lat czterdziestych XX wieku, czyli niedługo po zakończeniu wywołanej przez Niemcy wojny, w RFN masowo wzrastała liczba chłopców i dziewcząt niedożywionych lub z nadwagą. Dzieci kierowano do sanatoriów i domów opieki na tzw. kuracje.

Według szacunków do ośrodków uzdrowiskowych trafiło od ośmiu do dwunastu milionów dzieci. Większość z ośrodków znajdowała się w Badenii-Wirtembergii i Bawarii.

„Stało się to dobrze prosperującym biznesem: miliony dzieci w wieku od dwóch do czternastu lat, były w wielu miejscach poddawane przez sześć do dwunastu tygodni czarnej pedagogice, której personel często uczył się w czasach nazizmu: kary, pozbawianie snu, poniżanie, obnażanie, przykuwanie do łóżka, a także bicie, głód i pragnienie należały do repertuaru wychowawczego” - pisze „SZ”.

Dwulatki wracały do domów z ciężkimi urazami

Gazeta opisuje historię 9-letniej dziewczynki, która przyjechała do uzdrowiska w 1968 roku. „W swojej walizeczce miała małą pluszową sowę i książkę o Mozarcie. Gdy tylko przeszła przez żelazną bramę wraz z około 16 innymi dziewczynkami i znalazła się na tzw. placu apelowym, wszystko zostało jej odebrane. Walizki zostały opróżnione, a ich zawartość ułożona w stosy. Na jednym stosie były pluszaki, na drugim książki, a na trzecim obcięte włosy”.

„Wysyłano tam nawet dwulatki, które wracały do domów z ciężkimi urazami” – wskazuje „SZ”.

„Byłam tam w domu tortur” – powiedziała swoim rodzicom Anja Roehl, obecnie przewodnicząca Inicjatywy Verschickungskinder (Inicjatywa na rzecz Wysyłanych Dzieci), która walczy o ujawnienie prawdy o wydarzeniach sprzed lat. Jako dziewczynka w dzieciństwie była dwukrotnie wysyłana do ośrodka. Swoje przeżycia opisała. „Koncepcję powojennych domów nazywa nieetycznym, brutalnym i nieludzkim systemem, który powstał w czasach narodowego socjalizmu i trwał przez dziesięciolecia po 1945 roku” – zauważa gazeta.

Jedna z kobiet opowiedziała Inicjatywie na rzecz Wysyłanych Dzieci, że „dla odstraszenia tych, którzy odzywali się bez pozwolenia, włożono ją do worka i zaniesiono przed piec, gdzie grożono, że zostanie spalona. Innemu dziecku grożono utopieniem. Dzieci gasiły pragnienie wodą z wazonów z kwiatami, piły wodę do mycia, a nawet własny mocz”.

Obnażanie za karę

„Dzieci za karę musiały stać godzinami w bezruchu. Jeśli płakały, były bite. Jeśli w nocy ze strachu i samotności zmoczyły się w łóżku, były obnażane przed innymi dziećmi i również surowo karane” – wylicza „Suedeutsche Zeitung”.

Niejednokrotnie dochodziło też do śmierci podopiecznych. W Bad Salzdetfurth w Dolnej Saksonii siedmiolatek zadławił się wymiocinami, dziewczynka zmarła tam na infekcję, a w maju 1969 r. trzylatek został pobity na śmierć przez inne dzieci.

Na dzieciach przeprowadzano też eksperymenty medyczne, m.in. testowano leki. Ustalono, że np. w 1960 roku na ponad 300 dzieciach w klinice płuc w Wittlich testowano talidomid - lek o działaniu przeciwwymiotnym, przeciwbólowym i usypiającym, opracowany przez chemików z RFN w 1953 roku.

Istnieją również dowody na przeprowadzenie badań z użyciem środków uspokajających. „Dzieci donosiły o gorzkich herbatach, które musiały pić, po czym bardzo cierpiały. Udowodniono, że ekspert od eutanazji Werner Catel testował w 1949 roku w sanatorium dziecięcym Mammolshoehe niedozwolone leki. Zginęły przy tym dzieci” –pisze „SZ”.

Poszukiwania śladów tamtych wydarzeń dziś najczęściej spełzają na niczym. „Próby odnalezienia przez ofiary starych dokumentów dotyczących ich pobytu na wyspach Morza Północnego, w alpejskich wioskach czy w Schwarzwaldzie kończą się niepowodzeniem” – pisze dziennik. „Nawet w archiwach instytucji, które w tamtych czasach zarządzały wysyłką dzieci, nie ma dziś żadnych wzmianek na ten temat” – czytamy.

Poszkodowani chcą, aby ich cierpienie zostało uznane i aby przypominały o nim tablice pamiątkowe w uzdrowiskach.

PAP