Ostrzegał żonę, że ją zabije. Zabił ją, byłą, prababcię i dzieci
Mieszkaniec Montany zabił ośmioro swoich krewnych – w tym czworo dzieci, po czym odebrał sobie życie. Stało się to podczas niedzielnego obiadu w domu w Billings, podała we wtorek m.in. Associated Press.
Ofiary należały do czterech pokoleń. Wiek zabitych sięgał od przeszło 90-letniej prababci po siedmioletnią dziewczynkę.
Według serwisu „Louisiana Illuminator”, 31-letni Shamar Elkins wszedł do domu z bronią szturmową i zastrzelił domowników. Jedno z dzieci zdołało dotrzeć na dach, ale nie było w stanie uciec przed ogniem.
Zgodnie z relacją policji, funkcjonariusze przybyli na miejsce w niedzielę wieczorem i usłyszeli strzały dobiegające z tyłu budynku, tuż przed tym, jak dom całkowicie objęły płomienie. Potwierdzono śmierć wielu osób, w tym sprawcy, który zginął od strzału oddanego do samego siebie.
Jak stwierdza AP, David Hiller, sąsiad mieszkający trzy domy dalej, pod wieczór tuż w niedzielę usłyszał odgłosy, które wziął za fajerwerki. Nie przywiązywał do tego większej wagi, dopóki inny sąsiad nie zadzwonił z ostrzeżeniem o strzelaninie na ich ulicy.
Hiller wybiegł na zewnątrz i zobaczył policjantów w pełnym umundurowaniu taktycznym, kryjących się za pojazdami – niektórzy z nich trzymali broń długą – podczas gdy nad domem unosiły się kłęby czarnego dymu.
Członkowie rodziny powiedzieli stacji NBC News, że Elkins kłócił się ze swoją żoną, Sheneiqua Pugh, o dokumenty rozwodowe. Po awanturze zastrzelił ją, a następnie pojechał do domu Christiny Snow – matki swoich najstarszych dzieci – i oddał do niej wiele strzałów.
Krewni przekazali dziennikowi „New York Times”, że żona Elkinsa od lat słyszała ostrzeżenia: jeśli spróbuje odejść, on zabije ją, dzieci i samego siebie.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X