Bruksela stawia ultimatum platformom społecznościowym
Unia Europejska ostrzegła platformy internetowe przed transmitowaniem na żywo egzekucji Nidala Hasana, byłego amerykańskiego psychiatry wojskowego skazanego na śmierć za zabicie 13 osób w 2009 roku. Egzekucję zaplanowano na 3 grudnia, a według doniesień miała być transmitowana w internecie. Komisja Europejska przypomina, że platformy muszą przestrzegać własnych regulaminów, a unijne przepisy mogą stanowić podstawę do nałożenia sankcji.
Unia Europejska ostrzegła w poniedziałek, 12 października, serwisy społecznościowe przed transmitowaniem na żywo egzekucji Nidala Hasana, byłego psychiatry wojskowego armii USA. Jak poinformowała agencja AFP, Komisja Europejska podkreśla, że platformy internetowe mają obowiązek egzekwować własne zasady dotyczące publikowanych treści. W przypadku ich naruszenia mogą zostać objęte sankcjami na podstawie unijnych przepisów.
Thomas Regnier, rzecznik Komisji Europejskiej, wskazał, że poszczególne serwisy mają już regulacje ograniczające rozpowszechnianie tego rodzaju materiałów.
Meta wyraźnie zabrania transmisji na żywo egzekucji kary śmierci, natomiast X i TikTok zakazują publikowania treści drastycznych lub gloryfikujących przemoc.
W Europie mamy jasne zasady – podkreślił rzecznik, nie odnosząc się bezpośrednio do tego, czy egzekucja będzie transmitowana w Stanach Zjednoczonych.
Nidal Hasan skazany za zabicie 13 osób
Nidal Hasan ma 56 lat. W 2013 roku został skazany na śmierć za przeprowadzenie ataku z użyciem broni palnej w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie w 2009 roku. Zginęło wówczas 13 osób, a ponad 30 zostało rannych.
Według doniesień medialnych egzekucja została zaplanowana na 3 grudnia. Jej szczególnym elementem ma być zastosowanie plutonu egzekucyjnego. Byłby to pierwszy taki przypadek w amerykańskiej armii od zakończenia II wojny światowej.
Informacje o planowanej transmisji internetowej przekazał wcześniej przedstawiciel Pentagonu. Początkowo potwierdził je również sekretarz obrony USA Pete Hegseth, jednak późniejsze komunikaty amerykańskiej administracji były mniej jednoznaczne w tej kwestii. Nie ma więc pewności, czy transmisja rzeczywiście się odbędzie.
Bruksela wskazuje na unijne przepisy
Komisja Europejska powołuje się na akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA), który reguluje obowiązki dużych platform internetowych i przewiduje mechanizmy reagowania na nielegalne treści w sieci.
W tym przypadku podstawą ewentualnych działań wobec platform mogłoby być niewywiązywanie się z obowiązków wynikających z ich własnych regulaminów oraz odpowiednich przepisów unijnych.
Nie oznacza to jednak automatycznej kary za samo pojawienie się informacji o egzekucji. Konkretne działania musiałyby uwzględniać charakter materiału, regulamin danej platformy i obowiązujące przepisy.
Sprawa może stać się kolejnym punktem spornym między Brukselą a administracją Donalda Trumpa. Amerykański rząd wielokrotnie krytykował unijne regulacje dotyczące internetu, określając je jako narzędzie cenzury i ograniczania wolności wypowiedzi.
Spór o granice wolności w internecie
Sprawa Nidala Hasana stawia pytanie o to, gdzie przebiega granica między informowaniem o wykonywaniu kary śmierci a rozpowszechnianiem drastycznych materiałów.
Dla Komisji Europejskiej kluczowe znaczenie ma przestrzeganie zasad dotyczących treści publikowanych na platformach. Jednocześnie ewentualna transmisja egzekucji wywołałaby debatę o odpowiedzialności serwisów społecznościowych za materiały przedstawiające przemoc w czasie rzeczywistym.
Na razie nie wiadomo, czy egzekucja zostanie pokazana na żywo ani które platformy mogłyby zdecydować się na jej transmisję. Bruksela zapowiada jednak, że w razie naruszenia obowiązujących reguł dysponuje instrumentami prawnymi, by podjąć działania.