Pieniądze za głosy na polityka z Somalii? W lutym obywatelstwo, we wrześniu mandat
Przez lata mieszkał z człowiekiem powiązanym z gangiem, skazanym między innymi za usiłowanie zabójstwa. W 2024 roku odmówiono mu szwedzkiego obywatelstwa z powodu ponad 163 tys. koron długów. W lutym tego roku obywatelstwo już otrzymał, a we wrześniu zdobył mandat parlamentarny. Mohamed Abdukardir Ali wystartował z 9. miejsca na liście Lewicy i dzięki 648 głosom wyprzedził kandydatkę z pierwszej pozycji. Teraz śledczy badają okoliczności jego wyborczego sukcesu i doniesienia o przekazywaniu wyborcom pieniędzy wraz z kartami do głosowania. Ponad 223 tysiące uprawnionych w okręgu Dalarna może ponownie stanąć przed urnami.
Obywatelstwo w lutym, mandat we wrześniu
Mohamed Abdukardir Ali ma 30 lat i startował z 9. miejsca na liście Vänsterpartiet, czyli Partii Lewicy, w okręgu Dalarna. Zdobył 648 głosów immienych. Ten wynik pozwolił mu wyprzedzić prowadzącą listę Kajsę Fredholm, rzeczniczkę ugrupowania do spraw polityki klimatycznej. W partii był od niewiele ponad roku, a według informacji opublikowanych przez szwedzki portal Expressen nie prowadził własnej kampanii i nie miał własnych materiałów wyborczych.
Szwedzki system pozwala wyborcy wskazać konkretnego kandydata z wybranej listy. W wyborach parlamentarnych uzyskanie co najmniej 5 proc. głosów oddanych na partię w okręgu otwiera drogę do pierwszeństwa przed kandydatami ustawionymi wyżej. Lewica umieściła więc Alego na liście, z której rzeczywiście mógł wejść do parlamentu.
Zaledwie dwa lata wcześniej odmówiono mu szwedzkiego obywatelstwa. Jak relacjonuje Riks, Somalijczyk miał 163 045 koron długów. Od 2022 roku podlegał procedurze oddłużeniowej, przewidzianej do czerwca 2027 roku. Urząd egzekucyjny Kronofogden nie ustalił planu spłat z powodu braku zdolności płatniczej. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Ali otrzymał obywatelstwo w lutym 2026 roku.
Polityk przedstawiał się jako bezrobotny, a jednocześnie zasiadał w zarządzie AfriTech GrowTh AB. Według relacji szwedzkiego portalu Riks firma rozwijała projekty dla Somalii, w tym rozwiązania dotyczące cyfrowej identyfikacji. Riks opisał również jego wiosenne podróże do Somalii w sprawach spółki oraz kontakty z przedstawicielami tamtejszego rządu.
Dalsze ustalenia dotyczyły jego dawnych adresów. Expressen, podał, że Ali był zameldowany z mężczyzną powiązanym z siecią przestępczą w Märsta od 2016 do 2018 oraz od 2019 do 2020 roku. Mężczyzna miał wyroki między innymi za pranie pieniędzy i usiłowanie zabójstwa. Podczas przeszukania pod tym adresem policja znalazła narkotyki. W tej sprawie nie wskazano Alego jako podejrzanego.
Jak 648 głosów wystarczyło do zdobycia mandatu
Ali został wybrany do Riksdagu, szwedzkiego parlamentu liczącego 349 posłów, który uchwala ustawy i budżet państwa. Wybory parlamentarne odbywają się co cztery lata, tego samego dnia co wybory do władz regionalnych i gminnych. Każde z tych głosowań ma jednak osobne karty i osobno ustalany wynik.
Szwedzka ordynacja jest proporcjonalna. Najpierw ustala się, ile miejsc w parlamencie otrzymają poszczególne partie na podstawie zdobytego przez nie poparcia. Następnie rozstrzyga się, którzy kandydaci obejmą przyznane ugrupowaniom mandaty. Dlatego liczy się zarówno łączny wynik partii, jak i sposób podziału poparcia między osoby wystawione na jej listach.
Wyborca głosuje na partię i może dodatkowo zaznaczyć nazwisko jednego z jej kandydatów. Takie wskazanie jest głosem imiennym. Można również poprzeć samo ugrupowanie, pozostawiając nazwiska bez zaznaczenia. W obu przypadkach głos zwiększa wynik partii, lecz wskazanie konkretnej osoby pozwala wpłynąć na to, kto będzie ją reprezentował w parlamencie.
Kandydat zyskuje pierwszeństwo przed osobami ustawionymi wyżej na liście, jeśli jego głosy imienne stanowią co najmniej 5 proc. wszystkich głosów oddanych na tę partię w danym okręgu. Podstawą obliczenia jest więc wyłącznie poparcie dla jego ugrupowania w tym okręgu. Jeżeli próg przekroczy kilku kandydatów, o ich kolejności decyduje liczba głosów imiennych. Pozostałe miejsca obsadza się według zasad uwzględniających kolejność na listach.
W przypadku Alego 648 głosów imiennych odpowiadało około 6 proc. głosów oddanych na Lewicę w Dalarna. Przekroczył zatem wymagany próg i wyprzedził otwierającą listę Kajsę Fredholm. Mandat przysługujący ugrupowaniu przypadł jemu. Do jego zdobycia przyczynił się cały wynik Lewicy w okręgu, obejmujący także wyborców popierających innych kandydatów lub samą partię.
Policjanci nie dostali zgody na przeszukanie
Śledczy badają wydarzenia z okresu wcześniejszego głosowania w Borlänge. Według informacji SVT obserwowano osoby rozdające karty Lewicy z zaznaczonym już nazwiskiem kandydata. Aftonbladet opisał policyjną dokumentację wypłat z bankomatu, po których ta sama osoba miała wręczać wyborcom pieniądze wraz z kartami. Przeznaczenie gotówki pozostaje przedmiotem ustaleń.
Osobny wątek dotyczy samochodu dowożącego ludzi do punktu głosowania w centrum handlowym Kupolen. Riks, relacjonując ustalenia Expressen, podał, że obserwacja trwała dwa dni. Policjanci chcieli przeszukać pojazd, aby sprawdzić, czy znajdą w nim wcześniej zaznaczone karty. Prowadzący postępowanie nie wyraził na to zgody.
Zawiadomienie dotarło do prokuratury 1 września. Postępowanie początkowo zamknięto z powodu niewystarczających dowodów, a 21 września wznowiono po otrzymaniu nowych informacji. Sprawą zajmuje się prokuratorska jednostka do walki z korupcją, zaś czynności policyjne przejął krajowy pion operacyjny Noa.
W dochodzeniu pojawiły się również okoliczności kampanii Ahmeda Abasa Omara, kolejnego polityka Lewicy. Aftonbladet podał, że otrzymał 343 głosy imienne i zdobył mandat w radzie miejskiej Borlänge.
22 września partia ogłosiła, że Ali nie rozpocznie sprawowania mandatu od początku kadencji. Przerwę w działalności zapowiedział również Omar. Według stanu opisywanego przez SVT 23 września nie wskazano jeszcze podejrzanych. Ali zaprzecza udziałowi w nieprawidłowościach.
Kierownictwo ugrupowania nie spieszy się jednak z publicznymi wyjaśnieniami. W materiale z 23 września SVT opisała odmowy udzielenia wywiadów oraz unikanie pytań przez czołowych działaczy Lewicy obecnych w parlamencie. Pisemny komunikat o przerwie w działalności polityka trudno uznać za wyczerpującą odpowiedź na pytania o odpowiedzialność partii.
Skargi wyborcze napływają tymczasem do Valprövningsnämnden, organu rozpatrującego odwołania od wyników wyborów. W depeszy TT opublikowanej 22 września mowa była o ponad 1400 sprawach oczekujących na opracowanie. Nie ustalono wówczas, ile dotyczyło dokładnie Borlänge.
Możliwa powtórka głosowania w Dalarna
Ewentualne powtórzenie wyborów parlamentarnych w całym okręgu Dalarna objęłoby ponad 223 tysiące uprawnionych. Decyzja należy do Valprövningsnämnden. Z zasad opublikowanych przez szwedzki urząd wyborczy wynika, że podstawą takiego rozstrzygnięcia są nieprawidłowości, co do których można przyjąć, że wpłynęły na wynik. Jeżeli wystarczy ponowne przeliczenie głosów lub inna ograniczona korekta, organ może zastosować takie rozwiązanie.
Powtórzenie głosowania w okręgu w wyborach do Riksdagu byłoby precedensem. Polityczna stawka jest wysoka, ponieważ wybory z 13 września przyniosły dotychczasowej centrolewicowej opozycji 176 mandatów wobec 173 dla prawicy. Sprawa Borlänge obciąża więc politycznie ugrupowanie należące do zwycięskiego obozu.
Warto przy tym zajrzeć do własnych dokumentów ugrupowania. W tegorocznym wniosku parlamentarnym posłowie Lewicy domagali się odrzucenia wymogu samodzielnego utrzymania przy ubieganiu się o obywatelstwo. Sprzeciwiali się także wprowadzeniu wymagań dotyczących znajomości szwedzkiego oraz wiedzy o szwedzkim społeczeństwie. Uzasadniali to między innymi ryzykiem wykluczenia części wnioskodawców. Nowe przepisy ostatecznie weszły w życie 6 czerwca, już po przyznaniu obywatelstwa Alemu.
Obywatelstwo daje prawo współdecydowania o państwie, więc oczekiwanie znajomości jego języka trudno uznać za wygórowane. Lewicowe podejście do integracji, które odrzuca taki warunek, zasługuje na zdecydowaną krytykę.
Źródła: Portal Telewizji Republika, Portale Szwedzkie: „Expressen” , „Riks” , „SVT”
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X