Giganci AI szykują się na globalną katastrofę. Może nadejść w ciągu pół roku
Największe firmy rozwijające sztuczną inteligencję analizują scenariusze poważnego kryzysu, który mógłby sparaliżować światową gospodarkę i wywołać społeczne oraz polityczne konsekwencje. Jak informuje Axios, szefowie OpenAI i Anthropic biorą pod uwagę m.in. cyberataki zakłócające działanie banków, internetu oraz dostaw energii i wody. Część ekspertów branżowych obawia się, że poważny incydent związany z AI może wydarzyć się w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy.
Największe firmy z branży sztucznej inteligencji przygotowują się na scenariusz, w którym niebezpieczne wykorzystanie AI doprowadzi do poważnego kryzysu o globalnej skali. Według ustaleń portalu Axios przedstawiciele takich firm jak OpenAI i Anthropic omawiają za zamkniętymi drzwiami możliwe reakcje społeczeństwa i polityków na katastrofalne zdarzenie związane z rozwojem tej technologii.
Jednym z rozważanych scenariuszy jest rozległy cyberatak, który mógłby zakłócić funkcjonowanie usług finansowych, dostępu do internetu, a nawet infrastruktury odpowiedzialnej za dostawy energii elektrycznej i wody. Taki incydent mógłby podważyć zaufanie społeczeństwa do sztucznej inteligencji oraz osób odpowiedzialnych za jej rozwój.
Firmy AI przygotowują się na kryzys
Szczególne obawy dotyczą pierwszego poważnego przypadku szkód w świecie rzeczywistym spowodowanych przez niebezpieczny system AI. Niezależnie od tego, czy doszłoby do niego w wyniku utraty kontroli nad autonomicznymi agentami, czy działania cyberprzestępców, konsekwencje polityczne mogłyby być poważne.
Pod presją znaleźliby się m.in. Sam Altman, szef OpenAI, oraz Dario Amodei, stojący na czele Anthropic. Krytyka mogłaby objąć również prezydenta USA Donalda Trumpa, którego przeciwnicy mogliby obarczać odpowiedzialnością za niewystarczające regulowanie branży.
Rzecznik OpenAI potwierdził, że firma prowadzi ćwiczenia przygotowujące zespoły na różne potencjalne zagrożenia. Zaznaczył jednak, że analizowane scenariusze nie są uznawane za nieuniknione. Anthropic odmówiło komentarza w tej sprawie.
Cyberprzestępcy już wykorzystują możliwości AI
Niepokój branży zwiększają przypadki wykorzystywania sztucznej inteligencji do wspierania działalności przestępczej. Jak podaje Axios, w Korei Południowej doszło do kampanii wymierzonej w instytucje finansowe, w tym do zgłoszonych naruszeń bezpieczeństwa w dwóch bankach.
Według doniesień haker z Chin miał wykorzystać narzędzia AI oparte na modelach rozwijanych w Chinach, w tym DeepSeek, do kradzieży danych dziesiątek tysięcy klientów bankowych. Firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem CrowdStrike wskazywała również na wykorzystanie Claude Code do poszukiwania sposobów sprzedaży skradzionych informacji.
Przykłady te pokazują, że sztuczna inteligencja może zwiększać możliwości pojedynczych cyberprzestępców. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że część dostępnych modeli można pobierać bezpłatnie i wykorzystywać poza kontrolą ich twórców.
W opinii wielu specjalistów skuteczna obrona będzie wymagała również wykorzystania AI do wykrywania i neutralizowania ataków przeprowadzanych przy użyciu tej samej technologii.
Polityczne konsekwencje mogą być równie poważne jak gospodarcze
Firmy technologiczne obawiają się, że poważny incydent doprowadzi do gwałtownego zaostrzenia regulacji. Według Axios przedstawiciele branży zakładają, że politycy Partii Demokratycznej mogą próbować szybko ograniczyć rozwój zaawansowanej sztucznej inteligencji, zwłaszcza jeśli ugrupowanie umocni swoją pozycję w Kongresie.
Wśród rozważanych propozycji pojawiają się nawet zakaz rozwijania superinteligencji oraz czasowe wstrzymanie prac nad najbardziej zaawansowanymi systemami AI. Inne pomysły, w tym obowiązek wyposażenia zaawansowanych modeli w awaryjny mechanizm wyłączenia, mogą liczyć na szersze poparcie polityczne i poparcie części przedstawicieli branży.
Jednocześnie próba zatrzymania rozwoju wszystkich systemów AI byłaby niezwykle trudna. Technologia ta jest już silnie powiązana z globalną gospodarką, a inwestycje w infrastrukturę sztucznej inteligencji mają coraz większe znaczenie dla wielu sektorów.
Nagłe ograniczenie rozwoju branży mogłoby zatem wywołać dodatkowe problemy gospodarcze, szczególnie w sytuacji, gdy światowa gospodarka pozostaje podatna na wstrząsy.
Eksperci wskazują na najbliższe miesiące
Według Axios wielu specjalistów związanych z branżą AI uważa, że w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy może dojść do poważnego incydentu związanego z tą technologią. Nie oznacza to jednak, że katastrofa jest przesądzona — firmy analizują potencjalne zagrożenia właśnie po to, by przygotować się na różne warianty rozwoju wydarzeń.
W przypadku rzeczywistego kryzysu amerykańskie władze mogłyby zostać zmuszone do szybkiego działania, nawet pomimo podziałów politycznych. Jeden z demokratycznych doradców, cytowany przez Axios, wskazał na współpracę ponad partyjnymi podziałami podczas pandemii COVID-19 i kryzysu finansowego z 2008 roku jako możliwy punkt odniesienia.
Na razie scenariusze omawiane przez gigantów technologicznych pozostają planami awaryjnymi, a nie zapowiedzią nieuchronnej katastrofy. Pokazują jednak, że wraz z rosnącymi możliwościami sztucznej inteligencji coraz większe znaczenie mają nie tylko jej potencjalne korzyści, ale także przygotowanie na sytuacje, w których technologia zostanie wykorzystana w sposób niebezpieczny.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dziecko potrzebuje wizyty u psychiatry? Poczeka nawet ponad pół roku
Tumanowicz: gdyby Tusk miał Trzaskowskiego jako prezydenta, to w kraju byłby totalny chaos i bałagan
Polki wyeliminowały Belgię! O awansie zdecydowały rzuty karne