Strzelanina w Marsylii. Policja podejrzewa wojnę gangów
Według informacji policji strzelanina to wynik wojny pomiędzy skłóconymi gangami. Jak podają miejscowe służby nikt nie został ranny. Na dzisiaj zaplanowana była w Marsylii wizyta premiera Francji Manuela Valls
Jak podał reporter TVN24, policja została wezwana przez mieszkańców, którzy usłyszeli wymianę strzałów. Według świadków napastników jest dwóch, jednak policja podejrzewa, że może być ich więcej, a za zajścia odpowiedzialne są skłócone ze sobą miejscowe gangi. Szef policji z Marsylii powiedział natomiast gazecie "La Provence", że napastnicy strzelali do policyjnego radiowozu.
Ze względu na użycie przez przestępców broni maszynowej, na miejsce od razu skierowano brygadę antyterrorystyczną, a cala dzielnica miasta została szczelnie otoczona. Ewakuowane zostały jedynie żłobki i szkoły.
Na dzisiaj zaplanowana została wizyta w Marsylii premiera Manuela Vallsa, który miał pogratulować miejscowej policji skuteczności w walce ze zorganizowaną przestępczością. Na razie nie ma informacji o odwołaniu wizyty.
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
UJAWNIAMY. Kolejna afera w policji. Naczelnik składał propozycje seksualne podwładnym. Przeniesiono go na inny komisariat
Nazwał działania koalicji 13 grudnia "kryptodyktaturą". Został wyłączony od sprawy ponownego ENA wobec Romanowskiego
Najnowsze
Pilne: policjant molestował kobietę. Odbywał staż w Warszawie
Wysoki rangą policjant w Szczecinie zawieszony. Był agresywny i wyzywał kobietę
Nazwał działania koalicji 13 grudnia "kryptodyktaturą". Został wyłączony od sprawy ponownego ENA wobec Romanowskiego