George Simion alarmuje: „Szykuje się wielki układ. Chcą rozbić AUR”
George Simion twierdzi, że w Rumunii przygotowywany jest polityczny układ, którego celem ma być przejęcie władzy przez PSD, rozbicie AUR i osłabienie jego samego. Lider AUR przekonuje, że przyszły rząd Luca Niculescu może otrzymać poparcie PNL, a po sprawie Călina Georgescu kolejnym celem działań wymierzonych w jego środowisko ma być on sam.
Lider AUR George Simion ostro zaatakował polityczne zaplecze tworzącego się w Rumunii rządu. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych stwierdził, że od dwóch miesięcy ma być przygotowywany „wielki, wielki układ”, którego efektem będzie powstanie rządu zdominowanego przez PSD oraz stopniowe rozbicie AUR.
Według Simiona stanowisko premiera ma objąć Luca Niculescu, formalnie niezależny kandydat desygnowany przez prezydenta Nicușora Dana. Simion twierdzi jednak, że w praktyce za nowym gabinetem będzie stać PSD, które dzięki temu uniknie pełnej odpowiedzialności politycznej za trudne decyzje gospodarcze.
PSD będzie rządzić, ale żeby nie brać w pełni odpowiedzialności za nieszczęścia, które nadejdą, postawią na pierwszym planie Luca Niculescu – przekonuje lider AUR.
W tle tych oskarżeń rzeczywiście trwają negocjacje dotyczące utworzenia nowego rządu. Luca Niculescu, desygnowany 6 października przez prezydenta Nicușora Dana, rozpoczął rozmowy z partiami parlamentarnymi w sprawie zbudowania większości. Ma na to 10 dni.
Jednym z kluczowych elementów układanki jest stanowisko PNL. Po spotkaniu z Niculescu lider liberałów Ilie Bolojan poinformował, że jego partia nie zamierza wejść do przyszłego rządu, ale jest gotowa poprzeć jego powołanie w parlamencie. PNL uzasadnia to koniecznością jak najszybszego powołania pełnoprawnego rządu, który będzie mógł m.in. przygotować budżet i podjąć działania dotyczące finansów publicznych.
To właśnie tę deklarację Simion interpretuje jako dowód na istnienie szerszego porozumienia politycznego.
Najostrzejsza część wystąpienia lidera AUR dotyczy Călina Georgescu i jego własnej sytuacji politycznej.
Simion twierdzi, że po postępowaniu wobec Georgescu kolejnym celem ma być on sam, a następnie dojść ma do rozbicia AUR.
Teraz aresztowali Călina Georgescu (...). Potem przyjdą po mnie, a potem rozbiją AUR – powiedział.
Simion zapowiedział, że jego ugrupowanie zrobi wszystko, aby nie dopuścić do powstania rządu Niculescu w proponowanym kształcie.
Jego zdaniem nowy gabinet ma prowadzić Rumunię w kierunku polityki, która zwiększy zależność kraju od zagranicznych wierzycieli. Szczególnie ostro zaatakował samego Niculescu, którego określił jako człowieka „z Paryża”, mającego działać w interesie zewnętrznych ośrodków.
Niezależnie od oskarżeń Simiona Rumunia rzeczywiście znajduje się w przedłużającym się kryzysie politycznym. Luca Niculescu jest już czwartym kandydatem wskazanym na premiera w ciągu pięciu miesięcy. Prezydent Nicușor Dan liczy na stworzenie większości parlamentarnej, która pozwoli zakończyć impas i zapewnić państwu stabilny rząd.
Rozmowy prowadzone przez Niculescu z PSD, PNL i innymi ugrupowaniami będą więc kluczowe dla przyszłego układu sił. Dla AUR wynik tych negocjacji może mieć szczególne znaczenie, ponieważ partia Simiona pozostaje jednym z głównych przeciwników proponowanego kierunku politycznego.
Na razie nie wiadomo, czy Niculescu zdoła zebrać wystarczające poparcie dla swojego gabinetu. Wiadomo natomiast, że AUR zamierza zdecydowanie przeciwstawić się jego powstaniu, a George Simion przedstawia obecne negocjacje jako element znacznie szerszej walki o przyszły układ polityczny w Rumunii.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Tomasz Sakiewicz: zwalczanie niezależnych mediów to systemowe działanie obecnego rządu
AKTUALIZACJA
Ewakuacje w Panamie: Zawaliły się fragmenty budynków, zamknięto lotnisko
Rachoń: Atak na wolność słowa w Europie nie jest problemem jednej stacji czy jednego kraju