Trzy kraje chcą zakazu tranzytu rosyjskiego zboża przez UE
Litwa, Łotwa i Estonia zaapelowały do Unii Europejskiej o zakaz tranzytu rosyjskiego zboża przez terytorium państw członkowskich. Przywódcy trzech krajów bałtyckich argumentują, że Rosja wykorzystuje europejską infrastrukturę do prowadzenia eksportu, jednocześnie atakując ukraińskie porty i szlaki handlowe. Ich zdaniem UE nie powinna pomagać Moskwie w łagodzeniu gospodarczych skutków wojny.
W piątek 9 października Litwa, Łotwa i Estonia zwróciły się do władz Unii Europejskiej z postulatem wprowadzenia zakazu przewozu rosyjskiego zboża przez terytorium państw członkowskich. W liście skierowanym do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy podkreślono, że działania Moskwy wobec ukraińskiej infrastruktury handlowej wymagają zdecydowanej reakcji.
Autorzy apelu zarzucają Rosji celowe ataki na ukraińskie porty, statki cywilne, linie kolejowe i kluczowe szlaki handlowe. Jednocześnie Moskwa nadal stara się utrzymać dostęp do rynków międzynarodowych i zwiększać dochody z eksportu.
UE nie może stać się drogą, dzięki której Rosja będzie łagodzić gospodarcze konsekwencje własnej agresji” – argumentują przywódcy państw bałtyckich.
Zwracają również uwagę na problem zboża pochodzącego z okupowanych terytoriów Ukrainy, które — według oskarżeń kierowanych pod adresem Moskwy — może trafiać na rynki zagraniczne jako rosyjski towar.
Ataki rosyjskich dronów i rakiet na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym oraz obsługujące je statki poważnie utrudniają eksport ukraińskich produktów rolnych drogą morską. Jednocześnie ukraińskie ataki dronowe zmuszają Rosję do poszukiwania alternatywnych tras dla własnego eksportu.
Zdaniem państw bałtyckich wykorzystywanie infrastruktury kolejowej i portowej Unii Europejskiej przez rosyjskich eksporterów stwarza problem zarówno gospodarczy, jak i polityczny. Proponowany zakaz miałby zwiększyć presję na Kreml i ograniczyć możliwości czerpania korzyści z handlu w czasie wojny.
Wprowadzenie ogólnounijnego ograniczenia wymagałoby jednak uzgodnienia wspólnego stanowiska państw członkowskich. Dotychczas Litwa, Łotwa i Estonia stosują różne rozwiązania krajowe.
Estonia, przez której terytorium praktycznie nie przewozi się rosyjskiego ani białoruskiego zboża, wprowadziła 1 października krajowy zakaz takich transportów.
Łotwa wcześniej zakazała importu zbóż z Rosji i Białorusi. Parlament upoważnił również rząd do podniesienia nawet o 300 proc. opłat za ich tranzyt. Wprowadzenie tych rozwiązań napotkało jednak przeszkody prawne. Łotewska spółka kolejowa odpowiedzialna za pobieranie opłat ostrzegła, że arbitralne obciążenia lub ograniczenia transportu towarów z konkretnego państwa mogą być sprzeczne z prawem międzynarodowym.
Dodatkowym utrudnieniem jest sytuacja polityczna na Łotwie. Po wyborach parlamentarnych z 3 października ugrupowanie premiera Andrisa Kulbergsa nie utworzyło jeszcze nowego rządu koalicyjnego.
Litwa z kolei prowadzi kontrole mające ustalić pochodzenie zboża przewożonego przez jej porty. Wilno nie wprowadziło dotąd formalnego zakazu tranzytu, ale rozważa rozszerzenie kontroli na wszystkie transporty zbóż przybywające z Rosji i Białorusi.
Postulat państw bałtyckich wpisuje się w szersze działania na rzecz ograniczania gospodarczych korzyści Rosji z handlu międzynarodowego. Jego zwolennicy podkreślają, że europejska infrastruktura nie powinna służyć eksportowi towarów, podczas gdy Rosja niszczy infrastrukturę handlową Ukrainy.
Ewentualny zakaz tranzytu na poziomie całej UE rodzi jednak pytania o jego zgodność z obowiązującymi przepisami handlowymi i międzynarodowymi zobowiązaniami transportowymi. Dotychczasowe doświadczenia Łotwy pokazują, że wprowadzenie ograniczeń może wiązać się z istotnymi problemami prawnymi.
Na razie nie ma informacji o przyjęciu wspólnego unijnego zakazu. Apel Litwy, Łotwy i Estonii rozpoczyna więc kolejny etap dyskusji o tym, jak ograniczyć rosyjskie dochody z eksportu, nie naruszając przy tym obowiązujących reguł handlu międzynarodowego.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X