Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
06:16 Bliski Wschód: Rzecznik jemeńskich rebeliantów Huti oświadczył w czwartek nad ranem, że zaatakowali oni port lotniczy w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, rakietą balistyczną
05:29 USA: Burza tropikalna Isaias nabiera siły nad wodami Zatoki Meksykańskiej i według prognoz może już w czwartek osiągnąć status huraganu. Byłby to pierwszy huragan sezonu atlantyckiego 2026 zagrażający 30 mln ludzi w południowych stanach
04:54 Ameryka Północna: Miliarder Elon Musk uważa, że Quebec powinien oddzielić się od Kanady. Wpisu tej treści dokonał w środę na swojej platformie X. W kolejnych wpisach uznał, że prowincje Alberta i Saskatchewan też powinny wyjść z kanadyjskiej konfederacji
02:51 USA: Po fiasku egzekucji Christy Pike obrońcy domagają się zmiany wyroku na dożywocie
23:44 Podkarpackie: Ihor M. przesłuchany w sprawie zabójstwa w Jarosławiu; przyznał się do zarzutów
22:19 Hiszpania: Zmarła Maricarmen Abascal, która stała się symbolem masowych protestów w obronie prawa do mieszkania
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem 9 października, godz.16:00 Pensjonat Sanato ul. 1 maja 2, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na Mszę Św. w intencji Ofiar katastrofy smoleńskiej i Ojczyzny 10 października, godz. 20:00 Kościół Krzyża Świętego w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Karazabanderyzm.pl: zbiórka podpisów na Kwadratach, al. Wolności, Częstochowa. 8 października w godz. 13-16
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża

Czy Irkuck może być „Czarnobylem” Putina? Kazachstan i Kirgistan już kontrolują granice

Kirgistan wzmacnia kontrole sanitarne na granicy
Źródło: Kirgistan wzmacnia kontrole sanitarne na granicy - x.com/screenshot

Rosyjskie władze podają sprzeczne informacje o śmierci Darii Szipiłowej, laborantki instytutu zwalczania dżumy w Irkucku. Prasa pisze o zakażeniu Yersinia pestis po stłuczeniu probówki, Rospotrebnadzor zaprzecza wypadkowi i ognisku. Newsweek porównuje tę wojnę informacyjną do Czarnobyla z 1986 roku i do pierwszych tygodni pandemii w Wuhanie: świat znów ma składać obraz z przecieków, bo oficjalna wersja jest niepełna.

Czterdzieści lat po Czarnobylu Moskwa prowadzi kolejną bitwę o przekaz. Tym razem nie chodzi o rdzeń reaktora, tylko o możliwy incydent biologiczny na Syberii. Według doniesień rosyjskiej prasy Daria Szipiłowa, laborantka instytutu w Irkucku zajmującego się bezpieczeństwem biologicznym i zwalczaniem bioterroryzmu, miała umrzeć na dżumę płucną po stłuczeniu probówki z bakterią Yersinia pestis. Dokument opublikowany na stronie instytutu w listopadzie 2022 roku wskazuje, że Y. pestis jest jednym z patogenów badanych w placówce.

Kalendarz podany przez prasę jest krótki. Szipiłowa miała dostać objawów zapalenia płuc i 29 września trafić do szpitala w Szelechowie pod Irkuckiem. 1 października oddział objęto kwarantanną. 2 października kobieta zmarła. Władze odmawiają szczegółów i podają wersje, które się nie spinają.

Rospotrebnadzor, urząd zdrowia publicznego, twierdzi, że pracownik instytutu miał „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Komisja badająca zasady biosafety nie stwierdziła sytuacji nadzwyczajnej z udziałem patogenów w laboratorium, w którym pracowała. Druga komisja, wysłana przez szefową służby Annę Popową, doszła do tego samego wniosku, ale bez dowodów i bez opisu ustaleń.

Inni urzędnicy dolewają wątpliwości. Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobzew mówił o śledztwie w sprawie możliwej „skrajnie niebezpiecznej infekcji”, bez diagnozy. Gubernator sąsiedniej Buriacji Aleksiej Cydenow napisał o kobiecie, która zmarła „na dżumę”, a potem poprawił wpis na „być może”. Urzędnicy Bajkalska na Telegramie odradzali wyjazdy do Szelechowa z powodu doniesień o dżumie. Ostrzeżenie zniknęło.

Newsweek przypomina, że świat dowiedział się o Czarnobylu, bo wiatr „zdradził” ZSRR. Promieniowanie z zniszczonego reaktora wykryli specjaliści elektrowni Forsmark w Szwecji, którzy najpierw bali się awarii u siebie. Bez Szwecji i innych krajów skandynawskich ujawnienie mogło zająć tygodnie albo miesiące. Poza ponad 30 pracownikami i strażakami, którzy zginęli od wybuchu albo napromieniowania, setki tysięcy ludzi przesiedlono, a wielu zachorowało później na raka tarczycy.

Tamtego monopolu na informację już nie ma. FSB i Roskomnadzor nadal trzymają dużą część rosyjskiego internetu, ale wpisy z Irkucka, Buriacji i Bajkalska zdążono zapisać, zanim je skasowano albo poprawiono.

Kazachstan poinformował, że monitoruje sytuację, prowadzi kontrole sanitarne na granicy z Rosją i ocenia ryzyko rozprzestrzenienia choroby zakaźnej. Podobne kroki podjął Kirgistan. Żaden z tych krajów nie twierdzi, że w Rosji jest ognisko dżumy. Oba wolą ostrożność, zanim wersje się wyjaśnią. Waszyngton, razem z CDC, też śledzi sprawę i domaga się od rosyjskich władz „precyzyjnych informacji, jak najszybciej i otwarcie”.

Rządy nie powinny składać oceny możliwego zagrożenia biologicznego z prasowych relacji, sprzecznych wypowiedzi polityków i ostrzeżeń, które ktoś publikuje, a potem kasuje. Jeśli wypadku i dżumy nie było, Rospotrebnadzor powinien to pokazać. Jeśli władze same nie są pewne, nie powinny tego chować.

Tekst przywołuje też początek COVID-19. Gdy Wuhan przyznał się do pierwszych 27 przypadków zapalenia płuc o nieznanej przyczynie, zapewniano, że wirus nie przenosi się między ludźmi i że nikt z personelu medycznego się nie zaraził. Policja ścigała ludzi podejrzanych o „plotki”. Wśród nich był Li Wenliang, który na medycznej grupie WeChat rozesłał raport o ognisku. Dostał oficjalne upomnienie i wrócił do pracy. Miesiąc później nie żył, a świat miał pandemię.

Nawet jeśli dżuma płucna zostałaby potwierdzona, Y. pestis w zwykłych warunkach przenosi się między ludźmi znacznie trudniej niż SARS-CoV-2, zwykle przy bliskim kontakcie z dużymi kropelkami z dróg oddechowych. To nie zwalnia rosyjskich władz z obowiązku pokazania, że „wszystko jest pod kontrolą”, jak twierdzą. Irkuck nie musi stać się nowym Czarnobylem ani Wuhanem. Moskwa nie powinna jednak liczyć, że świat pozna prawdę tak jak w 1986 roku: przypadkiem i wbrew urzędnikom.

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X