Rosja przygotowuje scenariusze wojny z Europą. Na celowniku Polska i kraje bałtyckie
Rosja opracowała scenariusze potencjalnego konfliktu zbrojnego z Europą, które sięgają 2045 roku – alarmuje Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy. Wśród możliwych obszarów konfrontacji wymieniane są Polska i państwa bałtyckie. Według ukraińskich służb Moskwa już teraz prowadzi działania hybrydowe, których celem jest osłabienie europejskiego wsparcia dla Ukrainy i sprawdzenie gotowości NATO do obrony swoich członków.
Jak informuje ukraińska Służba Wywiadu Zagranicznego, Kreml nie porzucił perspektywy bezpośredniego starcia militarnego z państwami europejskimi. Według ustaleń służb Rosja bierze pod uwagę różne scenariusze konfliktu, które mogą zostać zrealizowane do 2045 roku.
Sześć z analizowanych scenariuszy ma dotyczyć Europy Północnej. Ukraiński wywiad zwraca również uwagę na intensywne prace nad wariantami obejmującymi Polskę i kraje bałtyckie.
Jednym z potencjalnych zagrożeń jest wywołanie regionalnego kryzysu na wschodniej flance NATO. Moskwa mogłaby w ten sposób sprawdzić, jak szybko Sojusz zareaguje na zagrożenie i czy będzie w stanie skutecznie obronić swoich członków.
Państwa bałtyckie należą do obszarów szczególnie narażonych na tego rodzaju presję. Ewentualna rosyjska prowokacja mogłaby mieć na celu podważenie wiarygodności NATO i wykazanie, że mechanizmy wspólnej obrony nie działają wystarczająco sprawnie.
Według ukraińskich służb jednym z najważniejszych celów Kremla jest obecnie osłabienie europejskiego wsparcia dla Ukrainy. Rosja ma realizować tę strategię za pomocą działań hybrydowych, które nie ograniczają się do tradycyjnych operacji wojskowych.
Wśród stosowanych metod wymieniane są sabotaż, cyberataki, dezinformacja, operacje wpływu, szpiegostwo oraz incydenty z udziałem dronów.
Ukraiński wywiad szacuje, że około 400 agentów rosyjskich służb specjalnych działa obecnie w państwach europejskich. Ich aktywność ma między innymi służyć testowaniu granic reakcji europejskich rządów i mechanizmów bezpieczeństwa zbiorowego NATO.
Służby podkreślają, że zagrożenie ze strony Rosji wykracza daleko poza możliwość bezpośredniego ataku militarnego. Według ich oceny Moskwa przygotowuje się do długotrwałej konfrontacji, w której sytuacja na froncie ukraińskim będzie ściśle powiązana z bezpieczeństwem pozostałych państw Europy.
Ukraińska Służba Wywiadu Zagranicznego ocenia, że konfrontacyjna polityka wobec Zachodu może służyć również celom wewnętrznym rosyjskich władz. Przedstawianie państw europejskich jako zagrożenia pozwala Kremlowi uzasadniać własne działania, mobilizować społeczeństwo i umacniać kontrolę nad obywatelami.
W poniedziałek szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha stwierdził, że działania Rosji przeciwko Europie wykroczyły już poza ramy wojny hybrydowej. Według niego Moskwa prowadzi w Europie operacje o charakterze militarnym.
Doniesienia o przygotowaniach do ewentualnego konfliktu pojawiają się również w zachodnich mediach. „The Wall Street Journal” informował niedawno, że państwa NATO opracowały koncepcję prowadzenia działań w przypadku wojny z Rosją. Według gazety strategia miałaby obejmować uderzenia na cele w Petersburgu i obwodzie królewieckim.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X