Przydacz krytykuje Niemców za odmowę zadośćuczynienia: nie chcą nawet wesprzeć wschodniej flanki NATO
Szef Biura Polityki Międzynarodowej kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego zapowiedział, że kwestia zadośćuczynienia Niemiec za nazistowskie zbrodnie będzie jednym z tematów rozmów prezydentów Polski i Niemiec podczas wizyty Franka-Waltera Steinmeiera w Warszawie w listopadzie.
Niemcy udają, że sprawa ich nie dotyczy
Prezydent Nawrocki ma zamiar powrócić do swojej zeszłorocznej propozycji, aby jednym z elementów niemieckiego zadośćuczynienia były inwestycje Niemiec w siły zbrojne na wschodniej flance NATO. Niemieckie wsparcie finansowe odciążyłoby Polskę w zakresie tych wydatków – mówił Przydacz na spotkaniu z dziennikarzami w Berlinie. – Z drugiej strony zakupy zbrojeniowe, które mogły być najpierw przekazane Polsce, a później rozlokowane na wschodniej flance NATO, w naturalny sposób wpływałyby także na wyższe poczucie bezpieczeństwa obywateli Republiki Federalnej Niemiec – tłumaczył.
Marcin Przydacz podkreślił jednocześnie, że jego partnerzy w Niemczech nie chcą rozmawiać na temat tej propozycji. – Na ten moment nie widać jakiejkolwiek gotowości strony niemieckiej do konstruktywnej rozmowy w tym zakresie, a szkoda, bo jest to temat, który nie przebrzmi i nie zniknie tylko dlatego, że ktoś zamyka oczy czy uszy, nie chcąc słyszeć o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez nazistowskie Niemcy w czasie II wojny światowej – powiedział Przydacz.
Kwestię zadośćuczynienia ze strony Niemiec nazwał „konieczną do realizacji”. – Jeśli się mówi o odpowiedzialności za zbrodnie, to nie jest to tylko odpowiedzialność polityczna czy moralna, ale również odpowiedzialność w zakresie zadośćuczynienia – ocenił prezydencki minister.
Źródło: Republika, X, Deutsche Welle
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X