Prezydent Tajwanu: nie zrezygnujemy z wolności i nie zaakceptujemy podporządkowania
Tajwan ceni pokój, ale nie zrezygnuje ze swojej wolności i suwerenności – oświadczył w sobotę w Tajpej prezydent Lai Ching-te podczas uroczystości z okazji Dnia Narodowego. Zaznaczył, że zwiększanie wydatków na obronność ma na celu odstraszanie, a nie prowokowanie wojny w obliczu rosnącej presji ze strony Chin.
– Tajwan ceni pokój, ale nie zrezygnujemy z naszej wolności. Jesteśmy otwarci na wymianę, ale nie zaakceptujemy obniżania swojego statusu – oświadczył prezydent Lai Ching-te podczas uroczystości 115. Dnia Narodowego.
Podkreślił, że zwiększanie wydatków na obronność ma na celu odstraszanie, a nie prowokowanie wojny.
– Nasza samoobrona nie służy porzuceniu dialogu, lecz ma zagwarantować, że dialog będzie mógł odbywać się na podstawie równości i godności – zaznaczył prezydent. Ostrzegł, że Chiny poprzez presję militarną i działania z „szarej strefy” dążą do jednostronnej zmiany status quo.
Prezydent wezwał państwa demokratyczne regionu Indo-Pacyfiku do zacieśnienia współpracy i wspólnego powstrzymania ekspansji autorytaryzmu. Zaznaczył, że siła nie może ostatecznie przesądzać o prawach narodów do samostanowienia.
Demokratycznie rządzona wyspa od lat mierzy się z presją ze strony Pekinu, który uznaje ją za swoje terytorium. Władze w Pekinie, które tajwańskiego przywódcę określają mianem „separatysty”, konsekwentnie odrzucają propozycje dialogu i nie wykluczają użycia siły.
Rząd Lai przeznaczył na wydatki obronne w 2027 r. rekordową kwotę 1,1 bln dolarów tajwańskich (ok. 34,5 mld USD), co stanowi ponad 3 procent produktu krajowego brutto (PKB) wyspy. Głównym dostawcą nowoczesnego uzbrojenia dla tajwańskiej armii są Stany Zjednoczone.
USA nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, podobnie jak większość państw na świecie, jednak zgodnie z ustawą z 1979 roku USA są zobowiązane do dostarczania wyspie sprzętu wojskowego na potrzeby obrony.
Obecny spór na linii Pekin-Tajpej sięga 1949 roku, kiedy po przegranej wojnie domowej z komunistami Mao Zedonga, siły nacjonalistyczne wycofały się na wyspę. Sobotnie uroczystości upamiętniały 115. rocznicę powstania z 1911 roku, które doprowadziło do upadku ostatniej chińskiej dynastii i założenia Republiki Chińskiej.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco!
Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X