Pozwała rodziców za to, że się urodziła. Mogli mnie wcześniej zapytać, czy chcę się urodzić - napisała
Kass Theaz, popularna amerykańska tiktokerka jest klasycznym przykładem do czego prowadzi lewacki obłęd. Theaz poinformowała właśnie, że pozwała swoich rodziców za powołanie jej do życia bez wcześniejszego zapytania o zgodę.
Kass Theaz twierdziła publicznie, że pozwała rodziców za decyzję o posiadaniu dziecka. Jak argumentowała, wystąpiła z nimi na drogę sądową, ponieważ przyczynili się do jej poczęcia.
Uważała, że powinni byli najpierw podjąć próby skontaktowania się z nią jeszcze przed narodzinami, by zapytać, czy chce zostać powołana na ten świat.
- Nie wyrażałam zgody na bycie tutaj – argumentowała na TikToku.
Tiktokerka narzekała, że nie zdawała sobie sprawy z konieczności znalezienia pracy, kiedy już dorośnie. Jednocześnie radziła matkom, aby przed narodzinami pociech wynajęły medium, żeby pomogło skontaktować się z nienarodzonymi dziećmi. W ten sposób dowiedzą się, czy rzeczywiście życzą sobie znaleźć się na świecie.
Najnowsze
Żarty Motyki z prezydenta Nawrockiego w TVP w likwidacji. Internauci oburzeni: „Niewiarygodne, że można zostać ministrem”
Adam Borowski wrócił pod Trybunał Konstytucyjny. „Jestem z wami do końca”
HIT DNIA
Chwalińska pokonała faworytkę. Jest awans do ćwierćfinału!
SPRAWDŹ TO!