Potężne wzmocnienie Trumpa. Jego kandydaturę poparł... Kennedy!
Sztab wyborczy niezależnego kandydata na prezydenta USA, Roberta F. Kennedy'ego Jr. poinformował w sądzie w Pensylwanii, że polityk poprze Donalda Trumpa na prezydenta.
Jak przypomina "Rzeczpospolita", która podała właśnie tę informację, amerykańskie media zapowiadały, że w piątek Robert F. Kennedy Jr., kandydat niezależny, wygłosi oświadczenie dotyczące wyborów prezydenckich w USA. Według nieoficjalnych przecieków, kandydat miał wycofać się z wyborczego wyścigu i udzielić poparcia kandydatowi Republikanów, byłemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi.
Wieczorem czasu polskiego agencja AP podała, że jeszcze przed wystąpieniem Kennedy'ego w Arizonie jego sztab w piśmie skierowanym do sądu w Pensylwanii oświadczył, że popiera on Trumpa. Sztab złożył wniosek o wycofanie Kennedy'ego z wyborów w Pensylwanii. Dzień wcześniej Kennedy wnioskował o wykreślenie go z listy kandydatów w Arizonie.
Swoją decyzję o rezygnacji polityk ogłosił na konferencji prasowej. Podkreślał tam, że Demokraci, z którymi tradycyjnie była związana jego rodzina, nie są już obrońcami konstytucji. Zarzucił im też, że odeszli od podstawowych wartości, na których się wychował.
Źródło: Rzeczpospolita, dorzeczy.pl
Polecamy Posiedzenie Sejmu
Wiadomości
Budka atakował i doczekał się odpowiedzi. "Pamiętacie, jak cynicznie wykorzystywaliście śmierć gangstera do politycznej nagonki?"
SPRAWDŹ TO!
Niebywałe sceny w szkole w Kielnie! Dyrekcja wezwała policję - z uwagi na obecność dziennikarzy [WIDEO]
Andziaks urodziła synka! Gratulacje posypały się z każdej strony. Wśród nich… była i obecna żona Łukasza Schreibera
Agent Pietuszewskiego zdradza kulisy transferu do FC Porto. W grze do końca pozostały Atletico i Betis
Najnowsze
Budka atakował i doczekał się odpowiedzi. "Pamiętacie, jak cynicznie wykorzystywaliście śmierć gangstera do politycznej nagonki?"
Andziaks urodziła synka! Gratulacje posypały się z każdej strony. Wśród nich… była i obecna żona Łukasza Schreibera
Gol Owieczkina nie uratował Capitals. Rekord rośnie, kryzys trwa
Policjanci pojechali ratować psa, a to był... jenot