Trump chce mieć własny ocean? Rzucił pomysł na wiecu
Donald Trump zasugerował, że jeden z oceanów oblewających Stany Zjednoczone mógłby nosić jego nazwisko lub nazwę nawiązującą do Ameryki. Prezydent USA rzucił ten pomysł podczas wiecu w Tennessee, najwyraźniej w żartobliwym tonie. Jego słowa szybko podchwyciły jednak media, rozważając możliwość kolejnej kontrowersyjnej zmiany geograficznej nazwy.
Donald Trump ponownie zwrócił uwagę swoimi pomysłami na zmianę nazw geograficznych. Podczas sobotniego wiecu wyborczego w Clarksville w stanie Tennessee prezydent USA zasugerował, że Atlantyk lub Pacyfik mógłby zostać nazwany jego nazwiskiem albo otrzymać nazwę „Ocean Ameryk”.
Myślałem albo o Atlantyku, albo o Pacyfiku. Moglibyśmy nazwać go „Oceanem Trumpa” albo „Oceanem Ameryk”, coś w tym rodzaju – powiedział Trump, cytowany przez francuskie media.
Następnie dodał, że zanim opuści urząd, Stany Zjednoczone powinny mieć własny ocean. Wypowiedź padła w trakcie wiecu, w atmosferze entuzjazmu zgromadzonych zwolenników. Choć słowa prezydenta można odczytywać jako żart, media szybko podchwyciły temat, zastanawiając się, czy może on zapowiadać kolejną inicjatywę dotyczącą nazw geograficznych.
To nie pierwszy taki pomysł Trumpa
Prezydent USA już wcześniej proponował zmiany nazw miejsc i obiektów geograficznych. W styczniu 2025 roku podjął działania zmierzające do przemianowania Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską (Gulf of America). Decyzja wywołała napięcia w relacjach z Meksykiem.
Pod koniec sierpnia Trump podpisał również dekret dotyczący zmiany nazwy jeziora Ontario, położonego na granicy Stanów Zjednoczonych i Kanady, na „Jezioro Ameryki”. Pomysł spotkał się z niezadowoleniem po stronie kanadyjskiej.
We wrześniu prezydent miał także zaproponować zmianę nazwy stanu Nowy Meksyk na „Nową Amerykę”, argumentując, że nowa nazwa byłaby bardziej prestiżowa dla obszaru o ogromnym potencjale. W podobnym tonie wypowiadał się na temat cieśniny Ormuz, sugerując, że mogłaby zostać nazwana jego nazwiskiem.
Trump chciał również, aby jego nazwisko pojawiło się w nazwie Centrum Kennedy’ego. Ten pomysł napotkał jednak przeszkody prawne.
Czy Atlantyk lub Pacyfik rzeczywiście zmienią nazwę?
Na razie nie ma informacji, by wypowiedź o „Oceanie Trumpa” lub „Oceanie Ameryk” oznaczała rozpoczęcie formalnej procedury zmiany nazwy któregoś z oceanów. Wszystko wskazuje na to, że prezydent rzucił pomysł podczas wystąpienia, a media zainteresowały się nim ze względu na jego wcześniejsze inicjatywy.
Zmiana nazwy oceanu byłaby znacznie bardziej skomplikowana niż ogłoszenie nowej nazwy w odniesieniu do obiektu znajdującego się na terytorium jednego państwa. W przypadku nazw geograficznych o międzynarodowym znaczeniu istotne pozostają bowiem kwestie uznania i stosowania nazewnictwa przez inne kraje.
Na razie „Ocean Trumpa” pozostaje więc jedynie pomysłem rzuconym ze sceny wiecu, a nie oficjalnie ogłoszoną zmianą geograficzną.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X