Berlin podrzuca Polsce migrantów. Niemiecka minister mówi o świetnej współpracy z polskimi służbami [WIDEO]

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser ogłosiła znaczące ograniczenie nielegalnej migracji. Chwaliła też współpracę z polską policją i rządem Tuska w tej kwestii. Gdy jednak została zapytana przez polskiego dziennikarza o to, czy zdaje sobie sprawę, że w Polsce trwa dyskusja o pushbackach z Niemiec – już nie była tak zadowolona.
Berlin osiągnął swoje
Nancy Faeser ogłosiła sukces niemieckiej polityki migracyjnej informując, że znacząco ograniczono nielegalną migrację. Z przytoczonych przez nią danych wynika, że od października 2023 r. na niemieckich granicach zawrócono około 50 tys. osób.
Ilu z nich trafiło do Polski? Tego nie wiemy. Na pewno nie dowiemy się też od rządu Tuska, który starannie ukrywa przed Polakami ten problem. Aby pokazać Berlinowi, że Polacy sprzeciwiają się temu procederowi organizowane są na polsko-niemieckich granicach kolejne protesty. Najnowszy odbędzie się w sobotę 5 kwietnia w Gubinie.
Podczas konferencji prasowej zadowolonej z siebie Nancy Faeser, pytania zadał dziennikarz Polsat News, który spytał ją czy zdaje sobie sprawę, że w Polsce trwa dyskusja o niemieckich pushbackach i że napotyka ona na sprzeciw, a w Polsce zawieszono prawo azylowe.
Słusznie zauważa pan, że zatrzymania w celu wydalenia bez uzgodnień nie zadziałają. (…) Musimy jednak rozróżnić działania Polski wewnętrzne i na granicy zewnętrznej. To jest europejska granica zewnętrzna. Co robią we współpracy z nami? (…) Na naszej granicy z Polską mamy wspólne grupy śledcze w policji. Oznacza to, że polscy funkcjonariusze współpracują z niemieckimi we wspólnych jednostkach. To działa bardzo dobrze
- podkreśliła niemiecka minister.
Dopytywana o to, czy zdaje sobie sprawę, że pushbacki niemieckie budzą w Polsce sprzeciw, wymijająco podkreśliła, że cieszy się „(…) że uzgodniono, że zatrzymanie w celu wydalenia ma być w porozumieniu z sąsiadami.” Czym jeszcze raz udowodniła, że władze w Berlinie wymusiły na rządzie Tuska zgodę na te praktyki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB