Mocny głos nauczycielki: Pieniędzmi, gadżetami i internetem nie wychowa się zdrowych psychicznie ludzi
Po tragicznych wydarzeniach w polskich szkołach w sieci pojawił się mocny głos nauczycielki, która zwraca uwagę na brak realnego wsparcia dla pedagogów i poczucia bezpieczeństwa w miejscu pracy. W emocjonalnym wpisie na platformie X pyta, czy nauczyciele zostali przygotowani na sytuacje kryzysowe, i apeluje do rodziców o większe zainteresowanie tym, co ich dzieci oglądają i publikują w internecie. „Pieniędzmi, gadżetami, internetem NIE WYCHOWA się zdrowych psychicznie ludzi” – napisała.
Nauczycielka pyta o bezpieczeństwo w szkołach. „Ani trochę”
W obliczu tragicznych wydarzeń w szkołach coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli, a także o przygotowanie placówek na sytuacje kryzysowe. Swoimi obawami podzieliła się na platformie X nauczycielka, która zwróciła uwagę na brak rozmów z pedagogami i praktycznego wsparcia po ostatnich wydarzeniach.
„Ten chłopak z tego filmiku to czyjś syn, czyjś uczeń. Czy ktokolwiek z Was wierzy w to, że dziś w szkołach, ktokolwiek rozmawiał z nami – nauczycielami – o tym, co się dzieje?” – zapytała.
Pedagog wyraziła również wątpliwości, czy nauczyciele są odpowiednio przygotowani do reagowania w sytuacjach zagrożenia. Jak podkreśliła, nie przypomina sobie, by zapewniono im choćby godzinne szkolenie dotyczące ochrony uczniów i własnego bezpieczeństwa w razie ataku.
„Czy wierzycie w to, że my – nauczyciele – przeszliśmy choć godzinne szkolenie pt. »jak chronić uczniów albo siebie w razie JAKIEGOKOLWIEK ataku«?” – napisała.
„Czy dostaniemy materiały? Wsparcie? Cokolwiek? NIC”
Autorka wpisu przewiduje, że po tragedii pojawią się konferencje prasowe i kolejne wytyczne dla szkół. Jednocześnie obawia się, że za oficjalnymi komunikatami nie pójdzie konkretna pomoc dla nauczycieli.
Jutro pani Nowacka zrobi konferencję, a wydziały zasypią nas wytycznymi, na jakie tematy mamy rozmawiać z uczniami. Czy ktokolwiek z Was łudzi się, że dostaniemy jakieś materiały? Wsparcie? Cokolwiek? NIC – stwierdziła.
Nauczycielka podkreśliła, że sama nie czuje się bezpiecznie przed kolejnym dniem pracy.
Czy ja, jako nauczyciel, czuję się bezpiecznie i pójdę jutro spokojna do szkoły? NIE. Ani trochę... – dodała.
Jej wpis zwraca uwagę na problem, który wykracza poza same procedury i zalecenia. Chodzi również o poczucie, że w sytuacji kryzysowej nauczyciele będą wiedzieli, jak postępować, i otrzymają niezbędne wsparcie.
Mocny apel do rodziców. „Internetem nie wychowa się zdrowych psychicznie ludzi”
W kolejnym wpisie nauczycielka zwróciła się bezpośrednio do rodziców. Odniosła się do wyglądu mieszkań widocznych na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych i zakwestionowała przekonanie, że za dramatycznymi zachowaniami młodych ludzi musi stać trudna sytuacja materialna.
Popatrzcie na mieszkania tych chłopaków. To nie jest »patologia z meliny«. Kiedy wreszcie dotrze do Was – rodziców, że pieniędzmi, gadżetami, internetem NIE WYCHOWA się zdrowych psychicznie ludzi?! – napisała.
W ten sposób pedagog zwróciła uwagę na znaczenie wychowania, relacji rodzinnych i zainteresowania światem młodych ludzi. Jej zdaniem zapewnienie dzieciom dobrych warunków materialnych nie zastąpi obecności rodziców, rozmowy ani kontroli nad tym, z jakimi treściami dzieci stykają się w sieci.
„To stanie się naszą codziennością”. Nauczycielka ostrzega przed treściami w sieci
W kolejnym komentarzu nauczycielka ponownie zaapelowała do rodziców, tym razem koncentrując się na internetowej aktywności dzieci i młodzieży.
Jeśli rodzice wreszcie się nie obudzą i nie zaczną przejmować tym g*em, które ich dzieci oglądają i piszą w sieci, to stanie się naszą codziennością – ostrzegła.
Jej słowa wpisują się w szerszą dyskusję o wpływie internetowych treści na młodych ludzi, odpowiedzialności dorosłych oraz sposobach zapobiegania przemocy. Nie oznacza to jednak, że sam dostęp do określonych materiałów w sieci przesądza o czyimś zachowaniu. Na rozwój młodego człowieka wpływa wiele czynników, a skuteczna profilaktyka wymaga zarówno zaangażowania rodziców, jak i wsparcia ze strony szkoły oraz odpowiednich instytucji.
Wpis nauczycielki łączy dwa ważne postulaty: konkretne przygotowanie szkół na sytuacje kryzysowe oraz większą odpowiedzialność dorosłych za to, co dzieje się w życiu dzieci – również w przestrzeni internetowej.
Źródło: Republika/X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X