Tuż przed głosowaniem Musk wsparł Albertę: Lepiej poza Kanadą
Elon Musk napisał na X, że Quebec, Alberta i Saskatchewan „miałyby lepiej” poza Kanadą. Separatyści z Alberty przyjęli to jako wsparcie z zewnątrz na dwa tygodnie przed referendum 19 października. Premier Danielle Smith odpowiedziała, że zdecydowanie się nie zgadza i że jej rząd chce, by prowincja została w Kanadzie. W jej własnym elektoracie to już stanowisko mniejszościowe: w sondażu Janet Brown 53 proc. wyborców UCP wybrałoby opcję uruchamiającą ścieżkę secesji, a tylko 40 proc. pozostanie.
Wpisy Muska z 7 października są krótkie. Pod postem Polymarket o deklaracji przyszłego premiera Quebecu Paul St-Pierre Plamondona, że niepodległość „kiedyś się spełni”, Musk napisał:
Dobrze. Quebec powinien się odłączyć.
Minutę później:
Byłoby im lepiej. Alberta i Saskatchewan też powinny się odłączyć.
Drugi post przekroczył milion wyświetleń.
Po stronie albertyjskich separatystów reakcja była otwarta. Mitch Sylvestre, szef Alberta Prosperity Project — organizacji, która zebrała podpisy pod pytaniem referendalnym — powiedział Globe and Mail, że ktoś, kto „naprawdę dobrze sobie poradził i patrzy na naszą sytuację biznesowo”, mówi, że mieliby lepiej sami.
To dodaje temu wiarygodności.
Dodał, że zgadza się z całą tezą Muska: Alberta, Saskatchewan i Quebec byłyby lepiej poza Kanadą, „bo ten argument powtarzamy od dawna”.
Na X prawnik Keith Wilson, związany z ruchem niepodległościowym, postawił Muska przeciw „federalistycznym interesom”, które straszą ubóstwem, i wezwał do głosowania na opcję 2 w dniu 19 października. Marty Belanger odpisał Muskowi wprost: „Ciężko pracujemy, żeby to się stało. Dzięki za wsparcie”. Inni separatyści traktują komentarz jako zewnętrzne potwierdzenie tezy, którą od miesięcy stawiają sami: transfery, regulacje federalne i polityka energetyczna Ottawy zjadają prowincję zasobną w ropę.
Premier Danielle Smith stanęła po drugiej stronie. W oświadczeniu dla Rebel News napisała, że „zdecydowanie nie zgadza się” z opinią Muska, że jej rząd, klub i partia wspierają pozostanie Alberty w Kanadzie, i że ufa osądowi mieszkańców 19 października. Wcześniej, we wrześniu, mówiła wprost: „Nie jestem stroną neutralną. Uważam, że powinniśmy zostać”.
Scott Moe z Saskatchewan ograniczył się do jednego słowa pod wpisem Muska: „No”.To właśnie ta postawa jest kością niezgody wewnątrz prawicy, nie sam Musk. Sylvestre i część ruchu niepodległościowego chcieli, by premier do głosowania pozostała neutralna. W kolumnie Ricka Bella w Calgary Herald z połowy września Sylvestre mówił, że kampania Smith za „suwerenną Albertą w zjednoczonej Kanadzie” podzieliła United Conservative Party i że konsekwencje będą poważne. Separatyści zapowiadali wtedy głośny spór na listopadowym zjeździe UCP. W okręgu Highwood członkini zarządu partii poparła wezwanie do przeglądu przywództwa.
Sondaże pokazują skalę rozjazdu, ale nie potwierdzają tezy, że „większość Alberty chce dymisji”. W badaniu Janet Brown z 8–21 września (1200 osób, błąd ±2,8 pkt proc.) na pytanie referendalne 23 proc. wybrałoby rozpoczęcie procesu pod wiążące referendum secesyjne, 72 proc. pozostanie. Wśród wyborców UCP było odwrotnie niż w całej prowincji: 53 proc. za opcją secesyjną, 40 proc. za Kanadą. Ipsos z połowy września dawał opcji procesowej 20 proc., Angus Reid w sierpniu — przy innym brzmieniu — nawet 33 proc. Poparcie dla samej secesji jest więc mniejsze niż wiosną, ale w bazie Smith to już większość.
Osobista ocena premier spada. Angus Reid we wrześniu podał, że ma 38 proc. aprobaty i 56 proc. dezaprobaty — najniżej w jej karierze, przy 43 proc. „zdecydowanie przeciw”. Janet Brown notuje spadek osobistego zaufania o 6 pkt i remis UCP z NDP na poziomie 41 proc. intencji wyborczych. To jest kryzys zaufania i pęknięcie w koalicji konserwatystów. Sama Smith tłumaczy stanowisko zmianą kursu Ottawy po Trudeau i tym, że Alberta „wreszcie wygrywa” wewnątrz federacji. Separatyści uważają, że stawia palec na szali przed głosowaniem, które jej rząd sam dopuścił.
19 października mieszkańcy Alberty nie zdecydują o wyjściu. Pytanie brzmi, czy prowincja ma zostać, czy rząd ma rozpocząć konstytucyjną procedurę pod późniejsze, wiążące referendum. Musk dorzucił do tego jeden argument z zewnątrz. Smith go odrzuciła. Jej problem polega na tym, że odrzuciła ją duża część ludzi, którzy w 2023 roku dali jej władzę.