Bezprecedensowe ćwiczenia na Morzu Śródziemnym. Symulowano atak z użyciem broni jądrowej
Francja i Wielka Brytania przeprowadziły po raz pierwszy wspólne ćwiczenia, podczas których symulowano atak nuklearny z powietrza. Operacja o kryptonimie „Rummy” odbyła się nad Morzem Śródziemnym z udziałem francuskich myśliwców Rafale i brytyjskich Eurofighterów Typhoon. Według francuskiego resortu obrony manewry stanowią nowy etap współpracy wojskowej obu europejskich mocarstw nuklearnych. Podczas ćwiczeń nie użyto broni jądrowej.
W ramach operacji „Rummy” francuskie samoloty Rafale, należące do Sił Powietrznych i Kosmicznych, wystartowały z bazy wojskowej Saint-Dizier w północno-wschodniej Francji. Maszyny były eskortowane przez brytyjskie myśliwce Typhoon należące do Królewskich Sił Powietrznych (RAF).
Obie formacje współdziałały nad Morzem Śródziemnym, symulując przeprowadzenie ataku nuklearnego. Jak podaje francuskie Ministerstwo Obrony, ćwiczenia miały na celu poprawę koordynacji oraz interoperacyjności sił powietrznych obu państw.
Resort podkreślił, że po raz pierwszy brytyjskie lotnictwo uczestniczyło w ćwiczeniach francuskiego komponentu nuklearnego bazującego na samolotach. To kolejny krok w rozwoju współpracy obronnej między Paryżem a Londynem.
Brytyjski minister obrony ocenił, że manewry mają istotne znaczenie dla relacji obu krajów i stanowią sygnał jedności wobec zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy.
W coraz bardziej niebezpiecznym świecie nasi przeciwnicy nie mogą mieć żadnych wątpliwości: Wielka Brytania i Francja pozostają zjednoczone w swoim zaangażowaniu na rzecz bezpieczeństwa europejskiego i utrzymania odstraszania, które przez pokolenia przyczyniało się do zachowania pokoju – podkreślił przedstawiciel brytyjskiego rządu.
Francuska minister obrony Catherine Vautrin zaznaczyła z kolei, że niezależność potencjałów nuklearnych obu państw nie wyklucza ściślejszej koordynacji. Jej zdaniem współpraca może wzmacniać bezpieczeństwo NATO oraz stabilność obszaru euroatlantyckiego.
Oba kraje podkreślają, że ich celem jest odstraszanie potencjalnych przeciwników. Jednocześnie Francja i Wielka Brytania deklarują, że użycie broni jądrowej pozostaje zarezerwowane dla skrajnych okoliczności związanych z uzasadnioną samoobroną.
Ćwiczenia odbyły się w kontekście inicjatywy określanej jako „wysunięte odstraszanie”, ogłoszonej w marcu przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
Zakłada ona możliwość włączenia zainteresowanych państw europejskich w konsultacje strategiczne oraz ćwiczenia związane z odstraszaniem nuklearnym. Nie oznacza jednak przekazania im prawa do decydowania o użyciu francuskiej broni jądrowej.
Inicjatywa przewiduje również możliwość czasowego rozmieszczania francuskich samolotów Rafale, należących do Strategicznych Sił Powietrznych, na terytorium państw partnerskich. Według informacji przytoczonych w materiale do programu przystąpiło dotychczas dziesięć państw.
Wspólne ćwiczenia Francji i Wielkiej Brytanii pokazują, że europejska współpraca w zakresie odstraszania nuklearnego nabiera praktycznego wymiaru. Nie oznaczają jednak utworzenia wspólnego arsenału jądrowego ani zmiany zasad kontroli nad bronią nuklearną obu państw.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X