Francja: Dziewczynki z dobrych domów zamieniają w seksualne niewolnice
Obce bandy przestępcze opanowały grooming w Francji – nastolatki z normalnych rodzin są uwodzone, narkotyzowane i sprzedawane do codziennej prostytucji, a ich liczba rośnie lawinowo nawet w spokojnych regionach kraju.
We Francji problem seksualnego wykorzystywania nieletnich przez zorganizowane bandy zagraniczne przestał być ograniczony do trudnych dzielnic i dotarł do spokojnych regionów, takich jak Charente. Według książki „Zaginione serca”, która ujawniła skalę dramatu, dziewczynki z klas średnich stają się ofiarami systematycznej eksploatacji.
Najbardziej wstrząsające jest świadectwo matki 15-letniej Léa. Dziewczyna, wcześniej wzorowa uczennica i sportsmenka, została wciągnięta w pułapkę i zmuszana do 10–12 stosunków seksualnych dziennie pod wpływem kokainy.
Moja córka stała się ‘białą lalką czarnych z Champ de Mars’. Stała się ich rzeczą – mówi matka, opisując, jak córka żyła w ciągłym terrorze, często z bronią przystawioną do głowy.
Podobny los spotkał Mayę – dziewczynę ze stabilnej rodziny, która po jednej agresji seksualnej wpadła w spiralę szantażu w mediach społecznościowych. Rodzice opisują to jako „koszmar gorszy niż serial Netflix”. Ofiary są przewożone między miastami, m.in. Niceą a regionem paryskim, utrzymywane w ciągłym odurzeniu kokainą i ecstasy.
Narkotyzowali je tylko po to, żeby mogły być gwałcone – relacjonują rodzice Mai.
Przestępcy stosują klasyczną metodę „lover boys” – udają zakochanie, by złamać opór dziewczyn, po czym przekazują je dalej w sieć, która zarządza rezerwacjami przez Airbnb, dostarcza narkotyki i zarabia na ich ciałach. Pieniądze nigdy nie trafiają do ofiar.
Oficjalne dane potwierdzają skalę zjawiska. Według Obserwatorium Narodowego ds. Przemocy wobec Kobiet prostytucja nieletnich we Francji wzrosła o 43% w ciągu zaledwie czterech lat. W ubiegłym roku zarejestrowano 704 małoletnie ofiary handlu ludźmi i sutenerstwa, choć rzeczywista liczba jest znacznie wyższa.
Francja podąża ścieżką, którą wcześniej przeszła Wielka Brytania. Coraz częściej dochodzi do procesów – przykładem jest skazany Afgańczyk Farhad Kamawal, który werbował dziewczynki w ośrodkach opiekuńczych. Mimo to rodzice uratowanych ofiar podkreślają, że wyjście z uzależnienia i traumy to dopiero początek długiej drogi.
Zjawisko ujawnia głęboki kryzys modelu integracji i bezpieczeństwa w kraju, który jeszcze niedawno uchodził za bezpieczny dla dzieci z klasy średniej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X